Protestują, bo uważają, że prywatyzacja realizowana wobec KGHM nie jest uczciwa. Przyłącza się do nich coraz więcej osób. Swoje niezadowolenie wyrazili za pomocą specjalnej strony internetowej. Józef Czyczerski, przewodniczący miedziowej Solidarności był gościem Rozmów Elki.
Strona internetowa www.kghm.sos.pl działa od początku stycznia. Wpisów niezadowolonych lub zadowolonych z prywatyzacji przybywa, ale daje się zauważyć, że tych pierwszych jest znacznie więcej niż drugich. - Każdy może wejść na stronę i zachęcam do tego. Każdy może się wypowiedzieć, a są też wpisy, które nas krytykują. Są tacy co wpisują, że przemysł powinien być tylko i wyłącznie prywatny. Publikujemy wszystko co nie godzi w czyjąś godność. Czyczerski zapowiada, ze po 3 miesiącach zostanie zrobiony bilans i sprawozdanie z wejść i działalności strony.
Solidarność uruchomiła stronę z protestem, gdyż związkowcy od połowy ubiegłego roku nie mogli przebić się z informacjami o prywatyzacji do rządzących, a nawet opinii publicznej. - Bardzo silnie w obronę KGHM włączyli się samorządowcy, którzy rozumieją czym grozi prywatyzacja Polskiej Miedzi dla regionu.
Komentarze (7)
1. Dodane przez jan, w dniu - 15-02-2010 06:41 Wybory za pasem - podziękujemy za kłamstwa PO(...)
2. Dodane przez zdziwiony?, w dniu - 15-02-2010 11:20 Po co protestować przeciw prywatyzacji, skoro KGHM już prowadzony jest trochę tak, jakby był prywatną własnością grupy trzymającej władzę! To już naprawdę nie zrobi wielkiej różnicy - a przynajmniej byłoby trochę przejrzyściej...
3. Dodane przez Akcje..., w dniu - 16-02-2010 13:51 Skoro psństwo jest właścicielem jakiejś części KGHM ma prawo je sprzedać. Takie samo prawo mają pracownicy którzy dostali pakiet akcji KGHM. Czy z faktu że pracownicy sprzedają swoje akcje związkowcy tak samo są zbulwersowani. Czy maja im to za złe !!!! Jaka to różnica. Pali się działaczom związkowym grunt pod nogami i dlatego takie wielkie larum podnoszą. Wszyscy wiemy, że prywatne jest lepiej zarzadzane niż państwowy moloch. Nie twierdzę że trzeba całość sprzedawać. Ale pogonić do roboty działaczy zwiazkowych i będzie dobrze.
4. Dodane przez tomi, w dniu - 17-02-2010 01:11 problem nie jest z samą prywatyzacją tylko z tym co będzie po niej. a co będzie? likwidacja KGHM-u, bo miedź wydobywana tutaj jest droższa niż w odkrywkach a największą wartością dla konkurencyjnych koncernów (które chętnie przejmą firmę) jest nie złoże, tylko rynek zbytu jaki ma KGHM.
5. Dodane przez Akcje, w dniu - 17-02-2010 07:13 To pytam kolejny raz skoro tak boicie się że konkurencyjne koncerny przejmą KGHM to dlaczego pracownicy sprzedali swoje akcje ? Mogli się zrzeszyc i czerpać zyski a nie teraz lament. Gdzie tu logika
6. Dodane przez wójt głogowski, w dniu - 17-02-2010 09:26 Logika jest prosta. Teraz można wymuszać na PAŃSTWIE szereg przywilejów, można grozić wyborami każdemu rządowi a jak będzie czysto prywatna spółka to komu będą KGHM-owcy grozić? Widmo braku adresata groźby strajkowo-wyborczej przeraża najbardziej związkowców bo jak to teraz będzie? Wyborcze groźby na prywatnym właścicielu nie zrobią różnicy. Rynek zbytu? Przecież miedź jest sprzedawana na wolnym rynku i jej ceny nie dyktuje KGHM a giełda. Tutaj was boli najbardziej bo może nowy zarząd chciałby przyjrzeć się zarobkom?
7. Dodane przez mały, w dniu - 19-02-2010 08:03 Żal mi ciebie "chochole oko",o jakich zarobkach ty mówisz? Widać od razu ,że nie masz najmniejszego pojęcia o jakich sumach masz mówić.Być może wywodzisz się nawet z rodziny ,która pracowała w KGHM-ie ,a tak naprawdę nie wiesz ,gdzie.Utrata KGHM-u to nie tylko miejsca pracy w kopalniach czy hutach,to także wiele innych miejsc pracy w firmach współpracujących z KGHM.Więc nie 18 tyś. a nawet 100 tyś.
Napisz komentarz
Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy nie będą publikowane.
Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.