Po 43 latach byli milicjanci staną przed sądemIPN skierował akt oskarżenia w sprawie Zbrodni Lubińskiej |
| 02.01.2026. Radio Elka, Bartosz Maluśki | |||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 O skierowaniu do sądu aktu oskarżenia poinformowano podczas specjalnej konferencji prasowej, która odbyła się 30 grudnia w Centralnym Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Dr. hab. Karol Polejowski, zastępca prezesa IPN i prokurator Andrzej Pozorski, dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu przyznali, że Zbrodnia Lubińska to zbrodnia komunistyczna i zbrodnia przeciwko ludzkości, która nie ulega przedawnieniu. Śledztwo IPN w tej sprawie zostało wznowione w sierpniu 2022 roku. - W dniu 31 sierpnia 1982 roku w Lubinie 10 funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej wzięło udział w pobiciu uczestników pokojowej manifestacji związanej z uczczeniem drugiej rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, bezprawnie używając wobec manifestujących mieszkańców Lubina broni palnej oddając strzały z pistoletów maszynowych załadowanych amunicją ostrą w ich kierunku, powodując śmierć Mieczysława Poźniaka i Andrzeja Trajkowskiego oraz ciężki uszczerbek na zdrowiu czterech innych osób, ponadto narażając na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia uczestników demonstracji, co wyczerpało znamiona zbrodni komunistycznej i zbrodni przeciwko ludzkości - czytamy w akcie oskarżenia. Dokument nie obejmuje wszystkich zdarzeń i sprawców przestępstw z 31 sierpnia 1982 roku. Odrębne postępowanie zostanie przeprowadzone wobec dwóch innych milicjantów, podejrzanych o popełnienie tych samych przestępstw - jeden ze względu na stan zdrowia nie może uczestniczyć w procesie, a drugi mieszka za granicą i nie udało się ustalić jego miejsca pobytu. Dalsze działania, w ramach osobnych postępowań, będą prowadzone w sprawie zabójstwa Michała Adamowicza, usiłowania zabójstw trzech innych osób, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 15 manifestantów oraz utrudniania postępowania karnego prowadzonego przez Wojskową Prokuraturę Garnizonową we Wrocławiu bezpośrednio po masakrze lubińskiej. 31 sierpnia 1982 roku, w drugą rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, w całym kraju odbywały się pokojowe demonstracje organizowane przez NSZZ „Solidarność”. Jak przypomina IPN, płk Bogdan Garus, zastępca komendanta wojewódzkiego MO w Legnicy, upoważnił milicjantów do użycia broni podczas tłumienia protestów. Pod koniec demonstracji funkcjonariusze zaatakowali uczestników, używając m.in. broni palnej, chemicznych środków obezwładniających oraz granatów hukowych. - Milicjanci strzelali z pistoletów maszynowych w stronę bezbronnych, uciekających ludzi, ostrzeliwali klatki schodowe i piwnice budynków, w których schronili się demonstranci, a przez otwarte okna wrzucali granaty łzawiące i hukowe do pomieszczeń przypadkowych mieszkań. W wyniku tych wydarzeń zginęły trzy osoby, kilkanaście zostało rannych i dotkliwie pobitych, a ponad 200 osób w kolejnych dniach padło ofiarą represji ze strony aparatu władzy - czytamy na stronie IPN. Co roku, w rocznicę tych tragicznych wydarzeń, odbywają się uroczystości upamiętniające trzy ofiary agresji funkcjonariuszy MO, przypominające również o działaniach komunistycznej władzy wobec uczestników pokojowych demonstracji.
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


