Śmierć Bartosza S. po interwencji pod komendą policjiProkurator postawił zarzuty ratownikom medycznym |
| 20.01.2026. Radio Elka, Emila Wojciechowska | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Śledztwo w sprawie śmierci Bartosza S. nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Mieszkaniec Lubina zmarł 6 sierpnia 2021 roku po interwencji policji. Ze zgłoszenia wynikało, że 34-latek był agresywny i rzucał kamieniami w okna. Policję zawiadomiła jego matka, zaznaczając, że syn nadużywa narkotyków. Policjanci przez dłuższy czas próbowali obezwładnić mężczyznę, a nagranie z tego zajścia obiegło internet. Po policyjnej interwencji mężczyzna zmarł, a okoliczności jego śmierci wywołały ogromne kontrowersje w przestrzeni publicznej. Pod komendą policji doszło do zamieszek. Wczoraj (19.01) Prokuratura Okręgowa w Łodzi poinformowała o postawieniu pierwszych zarzutów wobec członków zespołu Ratownictwa Medycznego Pogotowia Ratunkowego w Legnicy. Dotyczą one tego, że w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, w jakim znalazł się Bartosz S., narażono go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Grozi za to kara do 5 lat więzienia. - Do narażenia doszło w ten sposób, że poprzestano na ocenie stanu zdrowia oraz parametrów życiowych pokrzywdzonego wyłącznie na podstawie niewystarczających danych, a po przełożeniu go na nosze i przeniesieniu do ambulansu nie potwierdzono zatrzymania krążenia przy użyciu odpowiedniego sprzętu. W takiej sytuacji podjęto jednak decyzję o odstąpieniu od podejmowania medycznych czynności ratunkowych i nie rozpoczęto resuscytacji. Na dalszym etapie, po przetransportowaniu pokrzywdzonego do szpitala, nastąpił jego zgon - informuje Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Jeden z podejrzanych został przesłuchany. Nie przyznał się do przedstawionego zarzutu i odmówił składania wyjaśnień. Drugi z ratowników nie został jeszcze przesłuchany — wykonanie z nim czynności będzie wymagało działań w drodze pomocy prawnej. Cały czas trwa śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień przez policjantów.
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


