Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała w LubinieWolontariusze, licytacje i rekordowe emocje |
| 25.01.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Hania i Szymon wraz z mamą kwestowali już po raz szósty i siódmy. Zapytani o reakcje mieszkańców, nie mieli wątpliwości. - Tak, chętnie! Najczęściej wrzucają po 10 złotych, ale zdarzają się też większe sumy. Ich mama nie kryła dumy. - Jestem bardzo dumna z dzieci. Ilekroć chcą wziąć udział jako wolontariusze, zawsze ich wspieram. Córka ma już drugą puszkę, syn jedną, łącznie mamy trzy. Na swojej drodze spotkaliśmy także wolontariuszki Gosię i Ewę. - Musiałyśmy się zagrzać, bo było bardzo zimno. Dwie i pół godziny stania pod sklepami. Niektórzy specjalnie zatrzymują samochody, żeby wrzucić pieniądze, a inni udają, że nie widzą - przyznały. Jedna z dziewczyn dodała. - To mój trzeci raz. Dla mnie to całkiem przyjemne, po prostu robi się dobro. - Moim zdaniem ta akcja jest fajna. Jeśli ktoś lubi pomagać, to tym bardziej. Fajnie tak pochodzić z puszką. Jest cel i sens. Warto marznąć - podkreślały. - Byłem na Przylesiu, na Ustroniu, w centrum - wszędzie - mówił Roch. - Reakcje mieszkańców są różne, wydaje mi się, że zależy to od miejsca, ale warto grać razem z Orkiestrą. Zmarznięci wolontariusze mogli ogrzać się w Zespole Szkół nr 2 przy ul. Szpakowej w Lubinie, gdzie mieścił się sztab akcji i gdzie czekały na nich ciepłe posiłki. - Przygotowaliśmy zupę gulaszową, barszczyk z pasztecikami, przepyszną zupę dyniową. Oczywiście było też mnóstwo ciasta, kawa i herbata, każdy mógł wziąć to, na co miał ochotę - mówiła niezastąpiona wolontariuszka Grażyna Klancko. - Prawie wszystkie zupy przygotował Hotel Europa. Nie trzeba było długo prosić, jeden sygnał i nie było problemu. Szefowa sztabu nr 517 w Lubinie, Beata Rzepka, bardzo wysoko oceniła przebieg akcji. - Rewelacja, naprawdę bardzo dobrze. Na godzinę 15.30 mieliśmy już około 40 tysięcy złotych przeliczonych pieniędzy, zarówno z puszek wolontariuszy, jak i puszek stacjonarnych. Wolontariusze niepełnoletni oddają puszki wcześniej. Mamy 125 wolontariuszy, nie ma żadnych skarg, nikomu nie przeszkadzamy, a mieszkańcy chętnie wrzucają pieniądze. O godzinie 20.00 zamykamy sztab i liczymy do bólu - mówiła. Kwotę w lubińskim sztabie znacząco podbiła puszka przyniesiona przez przedstawicieli Obywatelskiego Lubina. - Jako wolontariusz serce mi drży i nie mogę się doczekać tego liczenia! - mówiła Edyta Zawadzka, radna Rady Miejskiej w Lubinie. Po chwili okazało się. - W puszce mamy 35 790 złotych Jestem ogromnie dumna i wdzięczna wszystkim darczyńcom. Te pieniądze pochodzą z balu charytatywnego, który odbył się 16 stycznia w Hotelu Europa i są częścią licytacji. Znaczna kwota, 55 tysięcy złotych, została przekazana na Lubiński Klub Kibica Niepełnosprawnego. Druga część trafiła właśnie do tej puszki. Była ona stacjonarna i funkcjonowała przez tydzień, więc swoje dorzuciły także „dobre serduszka” - przyznała radna Zawadzka. Podczas 34. edycji WOŚP licytacje i koncerty tradycyjnie odbywały się także w Centrum Kultury Muza w Lubinie. - Od zawsze Centrum Kultury Muza razem z Lubinianami gra w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. To wspaniała inicjatywa, która nas jednoczy - mówiła nam Małgorzata Życzkowska Czesak, dyrektor CK Muza. - Orkiestra gra dziś właściwie na całym świecie, a także u nas. Wystąpił chór górniczy, chór dziecięco młodzieżowy, młodzi wokaliści, było też mnóstwo licytacji. Biżuteria, ceramika, obrazy, piękne albumy, cieszymy się, że ta idea nie umiera i będzie żyć zawsze, i jeden dzień dłużej. Z lubińskim sztabem nr 517 grali również m.in. Galeria Cuprum w Lubinie, Ścinawa oraz szkoła w Szklarach Górnych. Czy padnie kolejny rekord? Ostateczną kwotę zebraną na pomoc dzieciom poznamy w najbliższych godzinach.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


