Mieszkańcy liczyli na konkrety, a wysłuchali kłótniGorąco na sesji rady gminy. Poszło o szkołę |
| 29.01.2026. Radio Elka, Maciej Iżycki | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 W ubiegłym tygodniu w szkole w Wilkowie odbyło się zebranie pracowników placówki oraz rodziców dzieci, które się w niej uczą. Zorganizowano je po tym, jak do mieszkańców wsi dotarła informacja, że podczas spotkania wójta Bartłomieja Zimnego z częścią radnych poruszano temat przyszłości szkoły. W tym tygodniu mieszkańcy Wilkowa postanowili wybrać się na sesję rady gminy. Choć tematu szkoły w porządku obrad nie było, nie obyło się bez burzliwej dyskusji. - To jest nieprawdopodobne. Nieprawdopodobne, panowie. Wy wiecie, do kogo mówię. To jest szkoła z wieloletnią tradycją i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto został po raz pierwszy radnym, ot tak sobie, bo „mi się tak widzi”, decydował o tym, żeby szkoła została zamknięta. Wcześniej był temat przychodni zdrowia, teraz jest temat szkoły. Najlepiej wszystko pozamykać. Tak po prostu nie można - grzmiała podczas obrad radna Ewelina Grzegorek‑Tamecka. Radny Piotr Cypriański w swoim wystąpieniu przypomniał o deklaracji, jaką w lipcu ubiegłego roku podpisał wójt Bartłomiej Zimny. Zadeklarował on wówczas, że za jego kadencji szkoła w Wilkowie nie zostanie zlikwidowana. - Drodzy państwo, i tego się trzymajmy. Gminą rządzi wójt - mówił radny Cypriański. Wywołany do tablicy wójt Zimny podkreślił w swoim wystąpieniu, że jest organem wykonawczym. - Ja jako organ mogę przygotowywać uchwały i w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach to robię. Ale przypominam, że nie tylko ja mogę przygotowywać uchwały. Mogą to robić również radni. To nie jest tak, że u nas są jakieś rządy autorytarne. Argumenty mówiące o tym, że szkoła jest ważna, moim zdaniem są nie do podważenia. Szanowni państwo, to jest wyłącznie wasza decyzja - mówił wójt Bartłomiej Zimny. Tomasz Jankowski, przewodniczący rady gminy, zapewnił, że dyskusja na temat przyszłości szkoły w Wilkowie będzie prowadzona oficjalnie - zarówno na posiedzeniach komisji, jak i na forum całej rady. Dodał jednak, że nie widzi nic złego w tym, iż o sprawach gminy rozmawia się również podczas nieoficjalnych spotkań radnych. - Będziemy nad szkołą w Wilkowie na pewno jeszcze debatowali. Mogę zagwarantować państwu, że będzie to odbywało się na komisji oświaty, na którą na pewno rada rodziców zostanie zaproszona. Na pewno będzie zaproszona pani dyrektor. Nic nie będzie odbywało się nieoficjalnie i za plecami. To z mojej strony mogę zagwarantować. Ale proszę też nie mieć pretensji o to, że rozmawia się również w sposób nieoficjalny - mówił przewodniczący Jankowski. Wymianie zdań pomiędzy radnymi przysłuchiwali się nieco zdegustowani mieszkańcy Wilkowa. - Jako rodzice uczniów ze szkoły w Wilkowie nie przyszliśmy tutaj, żeby wysłuchiwać waszych kłótni, lecz po to, żeby usłyszeć jakieś konkrety. Jak widzę, co zaczyna się robić wokół tego tematu, jest mi bardzo przykro - powiedziała podczas sesji jedna z mieszkanek Wilkowa.
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


