Rannych zostało trzech strażakówStraty liczone w milionach złotych |
| 02.02.2026. Radio Elka, Leszek Wspaniały | ||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 - W działaniach łącznie brało udział 100 strażaków i 30 samochodów ratowniczych. Ze względu na trudne warunki pogodowe w tym zdarzeniu ucierpiało 3 ratowników. W jednym przypadku było to złamanie kości jednej z kończyn, wybity bark i przecięcie kciuka. Podczas akcji potrzebowaliśmy bardzo dużo wody. Sieć wodociągowa na terenie miasta zdała egzamin, ale ze względu na duży pobór wody część mieszkańców mogła napotkać na utrudnienia. W sieci spadło ciśnienie. Bardzo chciałbym podziękować panu burmistrzowi, a w jego imieniu zarządzaniu kryzysowemu, które przyczyniło się do tego, że zostały uruchomione różne instytucje, które pomogły nam w organizacji i sprawnym prowadzeniu tej akcji, takie jak PGM, Ośrodek Pomocy Społecznej, Straż Miejska. Dziękuję panu komendantowi policji za to, że jego funkcjonariusze zabezpieczali teren działań. Lokalnym przedsiębiorcom, którzy przywozili nam ciepłe posiłki na miejsce działań. Staroście za udostępnienie siedziby - powiedział Piotr Woźniakiewicz, komendant powiatowy PSP w Polkowicach. Dziś od rana na pogorzelisku pracowali biegli z zakresu pożarnictwa, którzy ustalać będą przyczyny pojawienia się ognia. - Wczoraj nasze działania skupiły się na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i dokumentowania i zbieraniu materiału dowodowego, który posłuży dalej w postępowaniu przygotowawczym. Dziś od rana na miejscu wczorajszego pożaru pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza z biegłym z zakresu pożarnictwa. Mam gorącą prośbę do wszystkich osób, żeby nie powielać nieprawdziwych informacji, łączenia kilku zdarzeń, które miały miejsce. Mówię tu o pożarze jednego ze sklepów jakiś czas temu. Z tego względu, że już opinię biegłego z zakresu pożarnictwa otrzymaliśmy i tam przyczyną nie była ingerencja osób trzecich - mówił Filip Paszczyk, zastępca komendanta powiatowego policji w Polkowicach. Wiceszef polkowickich policjantów nawiązał w wypowiedzi do pożaru w Dino sprzed kilku tygodni. Tam przyczyną zdarzenia była awaria urządzenia elektrycznego. Nijak obu pożarów nie można ze sobą łączyć. Obecny na konferencji prasowej burmistrz Polkowic dziękował wszystkim osobom i podmiotom zaangażowanym we wczorajszą akcję. - Na początek oczywiście podziękuję panu komendantowi i wszystkim służbom, które wczoraj brały udział w tej bardzo poważnej akcji ratowniczej. Kiedy byłem na miejscu to widziałem ogrom sił, które zostały zaangażowane, bo jednak pożar dotyczył jednego z największych obiektów handlowych w naszym mieście, ważnego punktu handlowego. Naprawdę mamy świetnie przygotowane służby i dobrze skoordynowane i też apeluję do wszystkich mieszkańców naszej gminy, żeby właśnie pozyskiwać tą informację z odpowiednich, profesjonalnych, dobrze poinformowanych źródeł, nie spekulować. Ta akcja pożarnicza spowodowała bardzo duże obciążenie naszej sieci wodociągowej. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale mniej więcej pół miasta miało duży spadek ciśnienia, zapewne ucierpiały mieszkania wyżej położone. Natomiast sytuacja szybko wróciła do normy. Ale co najważniejsze, no w takim momencie najważniejsze jest ratowanie mienia. Tutaj dotyczyło to bardzo poważnego pożaru, więc absolutnie nie możemy mieć pretensji do strażaków, że zużyli ogromną ilość wody. - powiedział Wiesław Wabik. Decyzję co do ewentualnej rozbiórki czy remontu i dalszego użytkowania obiektu podejmie nadzór budowlany. Jak zaznacza Justyna Dobaj, specjalistka ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka, pożar wybuchł w niedzielę niehandlową, gdy sklep był zamknięty. Trwają oględziny miejsca i szacowanie strat. - Do czasu zakończenia prac i wydania stosownych decyzji nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jak długo sklep zostanie wyłączony z użytkowania. Natomiast wszyscy nasi pracownicy świadczący pracę w tej placówce zostaną czasowo przeniesieni do innych naszych sklepów w okolicy - powiedziała Radiu Elka Justyna Dobaj.
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


