Policjanci eskortowali go w mrozie do ciepłego miejscaWystraszony i wyziębiony pies błąkał się przy drodze |
| 03.02.2026. Radio Elka, Bartosz Maluśki | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 - Kiedy mundurowi dotarli na miejsce okazało się, że na szczęście piesek nie był ranny, ale w złym stanie - bardzo wystraszony, zdezorientowany, wyziębiony, źle reagujący na człowieka. Pies nie dawał się złapać. Aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno zwierzęciu, jak i innym uczestnikom ruchu, mundurowi czasowo zablokowali drogę - mówi Sylwia Serafin, oficer prasowa KPP w Lubinie. Policjanci nie mieli przy sobie smyczy, dlatego użyli rzutki ratunkowej jako prowizorycznego zabezpieczenia. Zawiadomili o zdarzeniu weterynarza, który mógł przyjechać dopiero po dwóch godzinach. Mundurowi chcieli w tym czasie przewieźć psa na komisariat, aby się ogrzał, ale zwierzę bało się wejść do radiowozu. - Z uwagi na jego gabaryty i ogromny lęk przed wejściem do pojazdu, policjantka pomimo trudnych warunków pogodowych, mroźnego wiatru i ujemnej temperatury, podjęła decyzję, że przejdzie z nim drogę na pieszo do najbliższej miejscowości, która oddalona była o 2 kilometry. Skontaktowała się z funkcjonariuszką naszej komendy, która w tym dniu miała wolne i zaproponowała, że do czasu przyjazdu weterynarza, zaopiekuje się zwierzęciem, zapewniając mu ciepły kąt w swoim domu - dodaje Serafin. Pies został później odebrany przez weterynarza. Policja podkreśla, że empatia i reakcja zawiadamiającego pozwoliły zapobiec tragedii.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


