Marznące opady sparaliżowały LubinSzklanka na drogach i chodnikach |
| 05.02.2026. Radio Elka, Hania Ciesielska | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Marznące opady sparaliżowały region. W Lubinie wszędzie jest bardzo ślisko. - Jest tragedia, ludzie do pracy próbowali dojechać, a nawet do samochodu trudno było dojść - alarmował nasz słuchacz. - Ludzie idą po trawnikach, a na trawnikach jest tak samo ślisko, jak i na chodnikach. Trzeba bardzo uważać. Jechałem w centrum - Niepodległości, Kaczyńskiego, Marii Curie-Skłodowskiej, bardzo powoli, bo była szklanka, a sypanie solą nic nie daje. I tak jest wszędzie, na Przylesiu, Ustroniu, wszędzie to samo. Jak zapewniono nas w Urzędzie Miejskim, praca służb trwała od godzin nocnych. - Pierwsze ekipy wyjechały na drogi o godzinie 2.00 w nocy. O 6.00 rano zwiększyliśmy liczbę załóg, które są w pracy. Na drogach są wszystkie piaskarki, ciągniki, pracownicy również posypują chodniki, natomiast niestety pogoda wyjątkowo nie sprzyja - w tym sensie, że utrzymujący się mróz powoduje ponowne zamarzanie roztopionego przez sól lodu. Przypomina to trochę syzyfową pracę, stąd być może mieszkańcy mają wrażenie, że ta sytuacja na drogach nie jest w żaden sposób kontrolowana. Jest, jesteśmy cały czas na bieżąco. Najpierw były odśnieżane i odladzane główne drogi, potem ekipy miejskie przeszły na drogi osiedlowe - zapewnia Joanna Dziubek. - Natomiast tak długo, jak długo mamy tak wysoki, silny, duży mróz, tak długo ta sytuacja może potrwać. Również w powiedzie służby wyjechały na drogi już w nocy - po dwie jednostki w każdej gminie. Najpierw działają na głównych arteriach, którymi najczęściej jeżdżą samochody, później na bocznych drogach. - Jest ograniczona liczba samochodów związanych z zimowym utrzymaniem dróg, ale staramy się zapewnić, w miarę naszych możliwości, przejezdność. Jeśli chodzi o chodniki, będziemy uruchamiać dodatkowe służby - wyjaśnia Ireneusz Kielar, kierownik referatu dróg Starostwa Powiatowego w Lubinie.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


