IV Dzień Osadnika połączył pokolenia w gminie LubinWalizki pełne historii |
| 17.03.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Tegoroczna edycja przebiegała pod znakiem trzech konkursów, które połączyły pokolenia i stały się okazją do refleksji nad własnymi korzeniami. - Najwspanialsze w tym wszystkim jest to, że młodzież angażuje się w historię. Historia to my, więc motywowanie do jej poznawania poprzez prezentacje i różnego rodzaju prace to wyrażanie naszej tożsamości. Cieszy też, że dla młodych ludzi wystąpienia z mikrofonem nie stanowią problemu. Nie ma już tej przysłowiowej tremy, którą często mają dorośli - mówił wójt gminy Lubin, Norbert Grabowski. O specyfice regionu i jego skomplikowanej historii przypomniała kulturoznawczyni, dr Monika Bisek-Grąz. - Jeśli chodzi o Dolny Śląsk, nastąpiła tu niemal całkowita wymiana ludności. Została przerwana ciągłość kulturowa - coś, co bardzo rzadko zdarza się w historii na taką skalę. W miejsce wysiedlanych Niemców przyjechali ludzie z różnych stron Polski i świata. W obcej, kulturowo pustej dla nich przestrzeni musieli tworzyć nowe miasta i wsie, nadawać im życie i własne znaczenia - podkreślała. W konkursach zorganizowanych przez Ośrodek Kultury w gminie Lubin wzięło udział kilkadziesiąt dzieci i młodzieży ze wszystkich szkół na terenie gminy. Dla wielu była to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim okazja do odkrywania historii własnych rodzin. - To dla nas piękne doświadczenie. Ujawniły się nowe talenty. Jestem dumna z liczby uczestników i poziomu ich prac. Chciałabym szczególnie podziękować za ogromne zaangażowanie i wsparcie paniom Ani Cieleń i Ewelinie Skoczyńskiej. Dzięki nim dzieci miały opiekę i motywację do działania. To także zasługa rodzin, których wsparcie było tu niezwykle ważne - mówiła Mariola Karwan, dyrektor Szkoły Podstawowej w Siedlcach. Jak podkreślano podczas wydarzenia, Dolny Śląsk to region wielokulturowy, którego historia wciąż wpływa na współczesną tożsamość mieszkańców. - Tożsamość jest niezwykle ważna dla młodego pokolenia. Powinni wiedzieć, skąd pochodzą ich przodkowie i jaki trud podjęli, by tu żyć i budować społeczność. Ważna jest także obrzędowość zarówno doroczna, jak i rodzinna oraz pamięć o tych, którzy wcześniej zamieszkiwali te ziemie i musieli je opuścić - zaznaczyła dr Monika Bisek-Grąz. IV Dzień Osadnika po raz kolejny pokazał, że historia regionu nie jest tylko przeszłością, to żywa opowieść, którą kolejne pokolenia wciąż odkrywają i dopisują na nowo.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


