Skąd wziąć środki na inwestycje?Zubowski: Powodów do optymizmu nie ma |
| 17.03.2026. Radio Elka, Leszek Wspaniały | ||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 - W latach 2022/23 powiat głogowski pozyskał kwotę ponad 26 milionów złotych, w latach 2024-2025 jest to kwota niecałe 9 milionów złotych, co daje różnicą ponad 17 milionów złotych. Przy powiecie jeszcze nie jest tak źle. Te różnice robią się znaczące w przypadku gmin. I tak gmina Jerzmanowa 2022-23 prawie 25 milionów złotych, 24/25, tylko 1,3 mln, co daje różnicę już znacznie większą ponad 23 mln. Gmina Kotla. Tutaj różnica jest ogromna, ale to ze względu na to, że ogromne środki dla gminy Kotla i gminy Głogów mamy na uzbrojenie strefy przemysłowej pod Głogowem, co jakby daje nam tutaj różnicę ponad 200 milionów złotych - wyliczał Mariusz Kędziora, wiceprzewodniczący rady powiatu głogowskiego. Zabrakło w informacji danych z gminy Pęcław i Żukowice, gdyż te samorządy nie udzieliły odpowiedzi na złożone przez członków PiS interpelacje. - Zostaje nam miasto Głogów. Tutaj być może ta różnica nie byłaby tak ogromna, a jest to mniej o ponad 40 milionów złotych, ale specjalnie do tej różnicy nie wliczyliśmy jednego dofinansowania pozyskanego w dość nieodległym czasie, czyli kwoty 41 milionów złotych na utylizację składowiska odpadów niebezpiecznych. Specjalnie tego nie uwzględnialiśmy w tym naszym rachunku, bo jest to dotacja dość nietypowa i być może nie byłaby konieczna, gdyby wcześniej podjęto odpowiednie działania - dodał M. Kędziora. Radny mówił nie o wszystkich środkach, jakie gminy pozyskiwały, tylko o środkach ministerialnych i rządowych. - O ile w przypadku powiatu, gdzie wiemy, że część środków idzie przede wszystkim na kwestie związane chociażby z remontem samego budynku starostwa, to w przypadku gmin wiejskich ta dysproporcja już jest zatrważająca i niestety potwierdza się to, o czym się mówiło od dłuższego czasu. To znaczy, że po zmianie władzy największe środki idą do największych miast. Zapomina się o gminach wiejskich, miejsko-wiejskich i nie miejmy złudzeń. Dla Warszawy Głogów nie jest traktowany jak inne miasta np. wojewódzkie. To widać też na ulicach. Owszem, są jeszcze kontynuowane te zadania z dotacji rządowych, ministerialnych, na które były środki poprzednio, natomiast jeżeli chodzi o nowe, to przepraszam, ale tutaj jest naprawdę bardzo, bardzo słabo. Mamy nadzieję, że to się zmieni, ale patrzymy na stan budżetu i niestety powodów do optymizmu nie ma - powiedział poseł Wojciech Zubowski.
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


