Start
Piłka ręczna
Karkut: Postawiłyśmy się pod ścianą
Piłka ręczna
Karkut: Postawiłyśmy się pod ścianą KGHM MKS Zagłębie - Krasoń Piotrcovia 20:27Karkut: Postawiłyśmy się pod ścianą |
| 19.03.2026. Radio Elka, Leszek Wspaniały | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 - Na pewno boli tracenie punktów na własnym boisku z Piotrkowem, który jednak personalnie trochę osłabiony. Kompletnie postawiliśmy się pod ścianą. Od początku źle weszliśmy w mecz, nie rzucamy pierwszego karnego. Potem kompletny brak agresji sportowej, jeżeli chodzi o obronę. Piotrków walczył, a mój zespół dopiero w sytuacji, kiedy było minus siedem zaczął walczyć, trochę za późno. Już pomijam zaledwie dwadzieścia rzuconych bramek. Nie pamiętam, kiedy my rzuciliśmy dwadzieścia bramek w meczu. Przegrywamy siedmioma bramkami, a nie rzucamy ośmiu karnych. To chyba też jakiś rekord Guinessa w tej lidze. Z całym szacunkiem, ale na tym poziomie kolejne zawodniczki, które podchodziły, no to osiem karnych to trochę żeśmy przesadzili. Wystarczyło chyba tylko w tym elemencie być skutecznym i mecz mógłby być do wygrania. Natomiast to co dzisiaj zaprezentowaliśmy - wstyd mi za mój zespół, bo przez wszystkie te lata, które jestem tutaj, absolutnie to nie jest styl Zagłębia. Bez walki, bezradne, bez wyciągania wniosków z kolejnych sytuacji. Kompletnie dzisiaj zawiedziona jestem od początku postawą i Patrycji Matieli i Mariany Fernandes, bo po tej dłuższej przerwie jak wróciły, miałam wrażenie, że trochę zespołowi pomogą, natomiast kompletne brak ryzyka, podjęcia tematów w ataku. Nie obciążam tylko ich dwóch, myślę, że cały zespół zagrał po prostu dzisiaj najsłabszy mecz od lat, nie pamiętam takiego meczu - podsumowała trener Bożena Karkut. W podobnym tonie wypowiadała się rozgrywająca Karolina Kochaniak. - Zawiodłyśmy dzisiaj w każdym elemencie przez całe 60 minut. Trochę w pierwszej połowie liczyłam, że przyjdzie ten moment, gdzie odpalimy, bo te początki słabsze nam się zdarzają, ale potrafimy z tego wyjść. A dzisiaj nie było takiego momentu, nie było takiego elementu, ani osoby, która by gdzieś szarpnęła i tchnęła trochę energii. Walczyłyśmy, próbowałyśmy, przeplatałyśmy dobrą akcję kolejnymi trzema beznadziejnymi, bo tak dzisiaj to nasze granie wyglądało. Liczę, że wrócimy teraz do szatni i poważnie porozmawiamy, bo jeżeli chcemy obronić mistrzostwo Polski w tym sezonie, to nie może tak wyglądać i nie mamy już czasu na potknięcia - powiedziała zawodniczka Zagłębia. Bramki dla lubinianek zdobyły: Janas 5, Jakubowska 4, Kochaniak 3, Pietras i Fraga po 2 oraz Fernandes, Zima, Cesareo i Drabik po 1.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


