Komitet komentuje: referendum lokalne to fikcjaOświadczenie "Bezpiecznego Głogowa" po wyroku WSA |
| 20.03.2026. Radio Elka, Hania Ciesielska | |||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Przypomnijmy, Społeczny Komitety Bezpieczny Głogów zainicjował przeprowadzenie referendum w sprawie migrantów. Mieszkańcy mieli się wypowiedzieć w sprawie ich ewentualnego osiedlania w powiecie i tworzenia dla nich ośrodków. Po zebraniu wymaganej liczby podpisów złożono w tej sprawie wniosek, jednak w połowie ubiegłego roku rada powiatu głogowskiego go odrzuciła, tłumacząc, że przeprowadzenie referendum w sprawie nielegalnej imigracji nie mieści się w kompetencjach powiatu. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który podzielił argumentację samorządu i odrzucił skargę Społecznego Komitetu Bezpieczny Głogów na uchwałę rady powiatu. Stanowisko Komitetu Społecznego "Bezpieczny Głogów" dotyczące wczorajszej rozprawy w WSA publikujemy w całości: REFERENDUM LOKALNE TO FIKCJA. SĘDZIA ODRZUCA KOLEJNE REFERENDUM! Ponad 9 tysięcy mieszkańców Powiatu Głogowskiego podpisało się pod wnioskiem o referendum. To wydarzenie bez precedensu w historii naszego powiatu - to potężny, jednoznaczny głos społeczeństwa. Bulwersujące jest, że ten głos jest lekceważony. Sąd po czterominutowej naradzie przyznał, że wszystko formalnie zostało przeprowadzone poprawnie i nic wnioskowi o referendum nie można zarzucić. Ale skupił się na wąskiej interpretacji kompetencji powiatu, pomijając fakt, że referendum może mieć charakter opiniodawczy co cały czas podkreślamy. Społeczeństwo chce wyrazić swoją opinię w zakresie nielegalnej imigracji. Nie istotne okazały się orzecznictwa Sądów, Trybunału Konstytucyjnego. Sąd przyznał, że jest to temat ważny społecznie ale dotyczy Polski, a nie Powiatu (?!!!). Każda decyzja dotycząca napływu migrantów ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie szkół, szpitala, instytucji publicznych i bezpieczeństwa mieszkańców. Twierdzenie, że jest to sprawa „niedotycząca powiatu", jest oderwane od rzeczywistości. Przeciążone obszary życia społecznego i ogromny spadek bezpieczeństwa to realne doświadczenia innych państw. O przyszłość dba się przed jej nastaniem. Naszą rozprawę prowadził Sędzia, który kilka tygodni wcześniej rozpatrywał sprawę referendum w gminie Pęcław (wiatraki), w naszej sprawie zastosował zupełnie inne standardy - tam dopuszczono jedną opłatę od skargi Komitetu, od nas Sędzia wymagał opłaty od każdego z członków Komitetu (18 osób), co skutecznie opóźniło sprawę o wiele miesięcy. Takie rozbieżności trudno uznać za przypadkowe. Dodam, że referendum w sprawie wiatraków ten Sędzia także odrzucił. Inicjatywy referendalne na dolnym śląsku są odrzucane. Instytucja referendum lokalnego staje się fikcją. Mieszkańcy mają prawo się wypowiedzieć - ale tylko wtedy, gdy ich głos jest wygodny dla władzy. Dodatkowo Powiat po raz kolejny wykazał lekceważenie wobec strony społecznej - na rozprawę wysłano pełnomocnika bez stosownego pełnomocnictwa do reprezentowania. To pokazuje stosunek władz do obywateli: brak przygotowania, brak szacunku, brak powagi. Sąd to zaakceptował. Wyrok nie jest prawomocny. I wbrew stanowisku Starosty z grudnia 2025 mówiącemu, że już wtedy sprawa się zakończyła, ta sprawa jest w toku. Wykorzystamy wszystkie dostępne środki prawne, skierujemy skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Widząc jak traktowana jest demokracja zaangażujemy się w ogólnopolską inicjatywę ustawodawczą „Stop Paktowi Imigracyjnemu". Będziemy zbierać podpisy wśród mieszkańców - indywidualnie, na targowiskach oraz w wyznaczonych punktach. Każdy będzie mógł pobrać listę, podpisać ją i przekazać dalej. Będziemy na bieżąco informować o terminach, sposobie i miejscach zbiórek - prosimy śledzić nasze media społecznościowe. Demokracja zaczyna się tam, gdzie władza słucha obywateli - a nie wtedy, gdy ich ignoruje.
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


