W Osieku zapachniało Świętami WielkanocnymiBabka, żurek, jaja - pierogi z białą kiełbasą |
| 21.03.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Były jaja pod każdą postacią. - Jajka na twardo z sosem chrzanowym, z ogórkiem, z rzodkiewką i z kiełkami z rzodkiewką - wyliczała Ewa Gil z sołectwa Kłopotów. Swoje kulinarne umiejętności zaprezentował także Klub „Pod Garami” z Księginic. - A co wy dzisiaj przygotowałyście? - Tym razem jest świat babek - piaskowa, cytrynowa, pomarańczowa, drożdżowa i marchewkowa - mówiły Mirosława, Irena i Danusia. Jak podkreślała dyrektor Ośrodka Kultury Gminy Lubin, Magdalena Dubińska, to właśnie te potrawy są sercem świątecznej tradycji. - Dzisiaj żurek i babka wielkanocna to chyba największe symbole świąt. Chcemy tę tradycję podtrzymywać i pokazać, jak każde koło przygotowuje te potrawy po swojemu. W tym roku mamy 14 kół. Nowością jest debiut męskiej drużyny - Gentelmeni z Osieka. Panowie postanowili zmierzyć się z gospodyniami. Debiutuje też nowo zawiązane Koło Gospodyń Wiejskich z Siedlec. Panowie z Osieka nie tylko dotrzymali kroku, ale też pokazali, że kuchnia nie ma płci. - Jesteśmy Klub Gentelmena z Osieka - mówił pan Marcin. - Jest nas na tę chwilę około 12 panów, a cały klub liczy 18 osób. Dzisiaj prezentujemy nasze wyroby, własnej produkcji ciasto oraz żurek na własnym zakwasie. Wszystko robiliśmy sami. Koledzy wędzili, mamy tu specjalistów od wędzenia. To na razie wystawa, ale planujemy w czerwcu zrobić szkolenie z wędzenia. Działamy dopiero od dwóch lat i trochę wzorujemy się na naszych żonach i koleżankach z kół gospodyń. - Można powiedzieć, że to rywalizacja? - Nie, nie… ale my w końcu wygramy. Im się jeszcze nie udało - mówił z uśmiechem. Na wydarzeniu zadebiutowało także Koło Gospodyń Wiejskich „Siedleckie Inspiracje”: - To nowe inspiracje, prawda? Jesteście całkiem nowym kołem. - Tak, powstałyśmy pod koniec zeszłego roku i chcemy działać prężnie. - Co Was do tego skłoniło? - Chcemy działać na rzecz wsi, zjednoczyć mieszkańców i ożywić naszą miejscowość. - Co dziś przygotowałyście? Tradycyjny żur i babkę wielkanocną, dużo ciast, sałatkę jarzynową… - Nawet pierogi? - Tak, pierogi z białą kiełbasą. Skąd taki pomysł? - Z dawnych, staropolskich przepisów - mówiła Beata Kopeć. Jak podkreślał wójt gminy Lubin, Norbert Grabowski, wydarzenie ma wyjątkowy smak - dosłownie i w przenośni: - To wspaniała impreza, podczas której możemy skosztować dań z całej gminy, a tak naprawdę smaków z całej Polski. A na koniec zapytaliśmy czego nie może zabraknąć na wielkanocnym stole? - Jajek, żurku, barszczu białego, chrzanu i ćwikły i białej kiełbasy. Obowiązkowo też bułka drożdżowa i babka wielkanocna - wyliczały panie z Księginic.
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


