Jajka XXL, warsztaty i wspólne świętowanie w parkuWielkanocna przygoda połączyła pokolenia |
| 29.03.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Wydarzenie odbyło się w minioną sobotę. - Dzisiaj malujemy potężne jaja XXL. Mieszkańcy Polkowic, jak widzimy, używają przecudnych, kolorowych barw, bo takie właśnie powinny być pisanki, kraszanki. Ponadto zaplanowane jest też poszukiwanie słodkości, a więc jajeczka jak zwyczaj nakazuje, musimy odnaleźć. Jest to wydarzenie pokoleniowe, bo są i dzieci, i dorośli, i dziadkowie i to jest najważniejsze - mówiła Agata Baran, plastyczka Centrum Kultury w Polkowicach. Wśród uczestników nie zabrakło również artystów. - Nazywam się Barbara Rzęsa, jestem uczestniczką warsztatu malarstwa sztalugowego przy Centrum Kultury w Polkowicach. Dzisiaj mamy taką fajną imprezę, malujemy jajeczka wielkanocne z dziećmi i mieszkańcami Polkowic. - Wiemy, że ma pani za sobą duży sukces… - Tak, w lutym brałam udział w międzynarodowym konkursie jurorskim w Los Angeles w Stanach Zjednoczonych. Mój ulubiony temat, czyli kwiaty, i udało mi się zdobyć nagrodę. - Rozumiem, że dzisiejsze jajka też będą w motywach kwiatowych? - Raczej tak. Organizatorzy zadbali o różnorodność atrakcji. - Najważniejsze to oczywiście farba i wspólne malowanie jajek, ponieważ Centrum Kultury przygotowało na ten dzień bardzo wiele ciekawych propozycji. Jest mini gra terenowa, dmuchaniec, a wszystkie stoiska powstały z myślą o całych rodzinach - podkreślił Bogdan Godlewski, dyrektor Centrum Kultury w Polkowicach. - Dzisiaj wszystko kręci się wokół Wielkiej Nocy. Są pisanki, jajeczka dla młodszych ozdabiane mazaczkami, wielkanocny króliczek z filcu, malowanie buziek, warsztaty plecenia wianków czy tworzenie słodkich koszyczków. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie - dodała Patrycja Błaszczyk z CK Polkowice. Mieszkańcy nie kryli zadowolenia. - Myślę, że dla dzieci to bardzo ciekawe. One pragną takich wydarzeń i oby było ich więcej - mówiły Polkowiczanki. - Przyszliśmy szukać jajek i dobrze się bawić - dodali chłopcy. - Przede wszystkim przyszłam z wnukiem, żeby pokazać mu tradycję, wesprzeć i zachęcić do wspólnego malowania jajek - mówiła jedna z uczestniczek. „Wielkanocna przygoda” pokazała, że świąteczne tradycje w Polkowicach mają się świetnie, szczególnie wtedy, gdy łączą pokolenia, budują wspólnotę i pozwalają po prostu cieszyć się wspólnym czasem.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


