Start
Piłka nożna
Górnik szykuje się do świętowania
Piłka nożna
Górnik szykuje się do świętowania Górnik szykuje się do świętowaniaGórnik szykuje się do świętowania |
| 26.05.2010. Radio Elka, Leszek Wspaniały | |||||||||||||||||||||||
| Dyżurny reporter: 667 70 70 60Początek spotkania wcale nie zapowiadał wysokiej wygranej miejscowych. Sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Oba zespoły walczyły w środkowej strefie boiska. Wszystko dobrze się układało, do momentu dojścia do pola karnego. Potem brakowało ostatniego podania otwierającego drogę do bramki. Sygnał do ataku dał Salamoński w 29 min. uderzając minimalnie niecelnie s dystansu. W 32 min. Kamil Wacławczyk trafił z dalszej odległości w poprzeczkę. W 36 min. górnicy nareszcie mogli się cieszyć z prowadzenia. Trójkowa akcję Opałacz - Piotrowski - Grzybowski celnym strzałem zakończył ten ostatni. Po przerwie zielono-czarni zaczęli od mocnego uderzenia. Potężny strzał Piotrowskiego obronił jednak Suchański. To co nie udało się w 46 min., wpadło „w sieć” cztery minuty później. Kolejną asystę zaliczył Piotrowski. Popularny „Świrek” zacentrował na dalszy słupek. Akcję zamknął Marek Opałacz i było 2:0. - Nie były to łatwe zawody. GKS zawiesił wysoko poprzeczkę. Ale systematycznie ich punktowaliśmy i stąd wysoka wygrana - mówił strzelec drugiego gola. Na trzeciego gola trzeba było czekać zaledwie osiem minut. Trzecią już asystę zaliczył Piotrowski, a drugiego swojego gola w meczu strzelił Grzybowski. Wynik spotkania w 90 min. ustalił Salamoński, pięknym strzałem z wolnego pokonując Suchańskiego. - Wynik wysoki, ale mecz wcale nie był łatwy. Brawa dla chłopaków za zrealizowanie taktyki. Nie rzuciliśmy się na rywala, a systematycznie do wypunktowaliśmy. I o to chodziło - mówił po spotkaniu trener Górnika Dominik Nowak. Jeśli w czwartek Zawisza przegra w Zielonej Górze z Lechią - Górnik będzie mógł świętować awans do I ligi. - Nie wybieram się na ten mecz. Będą w domu obserwował wynik w Internecie. Bez względu na wynik zapewnia, że w dwóch ostatnich meczach z Czarnymi i Ślęzą zagramy o pełną pulę - zakończył szkoleniowiec polkowickiej jedenastki. (lw)
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama















667 70 70 60


