Lipna kradzież auta |
| 02.04.2015. Radio Elka, Tomek Jóźwiak | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: Do oszustwa doszło pod koniec marca. 46-letni mieszkaniec Lubina zgłosił się do warsztatu samochodowego z zepsutym samochodem. Na miejscu dowiedział się od mechaników, że naprawa usterek będzie kosztować go co najmniej kilka tysięcy złotych. Auto 667 70 70 60 było ubezpieczone, więc lubinianin wpadł na pomysł upozorowania kradzieży samochodu. Z pomocą przyszedł mu 28-letni kolega i gdy mężczyźni postarali się, by auto zniknęło, zgłosili rzekomą kradzież w komendzie policji. - Sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego lubińskiej komendy. Funkcjonariusze szczegółowo przeanalizowali wszystkie podane przez zgłaszającego fakty, w jakich miało dojść do kradzieży pojazdu. Wiele z nich nie zgadzało się z ustaleniami policjantów. Z przeprowadzonej analizy jednoznacznie wynikało, że zgłoszenie kradzieży może być fikcyjne - mówi asp. sztab. Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej policji. Właściciel auta liczył, że dzięki zgłoszeniu na policję, uda mu się bez problemu uzyskać odszkodowanie z firmy ubezpieczeniowej. Funkcjonariusze nie dali się jednak nabrać, a właściciel rzekomo skradzionego pojazdu sam będzie miał teraz problemy. Za próbę wyłudzenia odszkodowania grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama















Dwaj lubinianie próbowali wyłudzić odszkodowanie za rzekomą kradzież samochodu. Tak naprawdę pojazd się zepsuł, a gdy właściciel dowiedział się, że naprawa będzie kosztować go co najmniej kilka tysięcy złotych, postanowił sfingować kradzież auta.
667 70 70 60


