Strażacy radzą! Zabezpiecz dom przed tlenkiem węgla i ogniemMasażer spalił kanapę, a czujka uratowała domowników |
| 27.01.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: Do pożaru doszło w jednym z mieszkań przy ul. Kwiatowej. Źródłem ognia był masażer, który przez całą noc był podłączony do ładowania i leżał na kanapie. Przegrzana bateria doprowadziła do zapłonu mebla. Domowników obudził alarm czujki dymu połączonej z telefonem komórkowym. 667 70 70 60 - Źródłem pożaru było urządzenie elektryczne, masażer, który był pozostawiony na noc podłączony do ładowania i leżał na kanapie. Doszło do przegrzania baterii, a następnie zapłonu mebla. Na szczęście w mieszkaniu była zamontowana czujka dymu, która zaalarmowała mieszkańców. Dzięki temu obudzili się, podjęli pierwsze czynności gaśnicze i wezwali służby. To pokazuje, jak ogromne znaczenie mają czujki w codziennym bezpieczeństwie - powiedział nam aspirant Patryk Zdanowski, oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lubinie. Po tym zdarzeniu i po ujawnieniu go na social media PSP Lubin - w komendzie rozdzwoniły się telefony - podkreśla Zdanowski. - Po tym zdarzeniu mamy bardzo duży odzew mieszkańców. Telefony do komendy praktycznie się urywają, ludzie pytają, jakie czujki montować i gdzie je instalować. Apelujemy o montaż zarówno czujek dymu, jak i czujek tlenku węgla, szczególnie w pomieszczeniach, gdzie znajdują się urządzenia grzewcze. To niewielki koszt, a może dać nam bezcenne sekundy na bezpieczne opuszczenie mieszkania. Jeśli są pytania, proszę dzwonić do komendy w Lubinie, odpowiemy, udzielimy informacji - dodał strażak. Dodajmy, że koszt takiej czujki 100 - 150 złotych. Strażacy przypominają, że od 2030 roku czujka dymu będzie obowiązkowym wyposażeniem każdego mieszkania. Jak pokazuje ten pożar! Warto nie czekać do ostatniej chwili. Bo czasem jedno głośne „piknięcie” decyduje o tym, czy obudzimy się na czas.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


