Tradycja, która łączy pokolenia. Maturzyści zatańczyli na rynkuPolonez w sercu Polkowic |
| 28.01.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Szczególny wymiar miało to wydarzenie dla Wiesława Wabika, który tego dnia pełnił podwójną rolę - nie tylko burmistrza Polkowic, ale również ojca jednej z maturzystek. - Złożona rola dzisiaj, ale najprzyjemniejsza z nich to to, że zatańczę z córką moją kochaną. To jest moja najprzyjemniejsza dzisiaj chwila i to najbardziej przeżywam. No po prostu żeby jakoś dobrze wypaść, żeby była ze mnie chociaż trochę dumna - przyznał w rozmowie z nami Wiesław Wabik, burmistrz Polkowic. - To jest już naprawdę cudowna tradycja, tutaj właśnie w Polkowickim Rynku ten pierwszy polonez wiele lat temu, nawet nie pamiętam kiedy, ale to już będzie kilkanaście lat minus COVID, więc kilkanaście razy tutaj już młodzież tańczyła. Dzisiaj tańczy młodzież, która wtedy chodziła do podstawówki, a może do przedszkola nawet, więc zobaczmy jak ten czas biegnie - dodał. O wieloletnim znaczeniu tej tradycji mówiła także dyrektor Zespołu Szkół w Polkowicach. - Tak, to jest tradycja od roku 2011. Piękna tradycja, którą kontynuują kolejni dyrektorzy, ja również z przyjemnością -przyznała Sylwia Szeliga-Gawrońska, dyrektor Zespołu Szkół w Polkowicach. - 144 maturzystów mamy w Zespole Szkół w Polkowicach. W tegorocznej studniówce udział wzięło 114 naszych uczniów. Wspólnie z osobami towarzyszącymi oraz nauczycielami dało nam piękną liczbę 206. Bardzo duże wydarzenie. Było wspaniale, było fantastycznie, zawsze jest piękna atmosfera u nas, uczniowie się świetnie bawią z nauczycielami, o to chyba w tym wszystkim chodzi. Każdy polonez w Polkowicach jest inny, co jak przyznają samorządowcy wiąże się z tremą, ale i ogromną satysfakcją. - Tak, co roku jest inny i to powoduje, mimo że bardzo lubię polonezy, powoduje pewną tremę i stres. Jedynie co mnie uspokaja to, że tańczymy z tak wspaniałą młodzieżą i autentycznie lubię ten nasz polski, piękny, tradycyjny taniec - mówił Kamil Ciupak, starosta polkowicki. - Mało tego, gdzieś czytałem, że niektóre z nagrań naszej młodzieży, naszych polonezów stają się wręcz "viralami" w Europie, co bardzo dobrze, że potrafimy być już dumni z tego, co nasze, piękne i polskie. Polonez został nagrodzony gromkimi brawami ze strony rodziców, dziadków i znajomych. Dla wielu z nich były to chwile pełne emocji. - Pięknie. Tu nasza wnusia z panem starostą tańczyła. No, co mogę powiedzieć, ciarki od soboty, łzy w oczach od soboty, ale ze szczęścia - mówiły babcie jednej z maturzystek. - Oczywiście, to też moja wnuczka. Dwie babcie przyjechałyśmy. Było bardzo miło. Pięknie tańczą, naprawdę. Jesteśmy bardzo wzruszone, bo to nasza pierwsza wnuczka - dodały wyraźnie wzruszone. Tuż po polonezie młodzież zaprezentowała własny układ taneczny do jednej z popularnych piosenek. Na zakończenie wszystkie maturzystki otrzymały od samorządowców piękne czerwone róże - gest, który również stał się już nieodłącznym elementem tej uroczystości.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


