Miasto w ogniu sporu o SP7Kontrowersyjna reasumpcja i złość rodziców |
| 25.02.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Miesiąc temu jeden z radnych opozycji zagłosował przeciwko likwidacji SP7. Jego głos mógł przesądzić o wyniku. Kilka dni później z Biuletynu Informacji Publicznej dowiedział się jednak, że nie głosował? Do dziś jego głos pozostaje niewidoczny w systemie i w BIP, mimo prób wyjaśnienia sprawy. Podczas wtorkowej sesji radni głosowali nad uchwałą o zmianie obwodów szkół podstawowych, w praktyce ułatwiającą likwidację SP7. Wynik: 10 do 10. Remis mógł oznaczać ocalenie szkoły. - Mam wątpliwości co do swojego głosu, czy go oddałem - mówił podczas sesji zdziwiony wynikiem glosowania przewodniczący Rady Miejskiej Lubina Tomasz Górzyński z klubu Dumni z Lubina. - Ogłaszam przerwę i proszę o sprawdzenie. Każdy radny ma prawo wyrazić wątpliwości - tłumaczył zebranym. Po przerwie ogłoszono reasumpcję głosowania. - Przechodzimy do głosowania reasumpcji - poinformował przewodniczący. Decyzja wywołała natychmiastowy sprzeciw opozycji. - Nasza Rada dopuszcza się pogwałcenia demokracji - oceniła Agnieszka Kubica-Radek z Obywatelskiego Lubina. - Gdy wynik nie był po myśli rządzącego klubu, głosowanie powtórzono bez wyraźnej podstawy prawnej. Zgłosimy sprawę do organów nadzorczych. Radna zwróciła też uwagę na sposób potraktowania rodziców uczniów SP7. - Przyszli z obawami i pytaniami, a zostali potraktowani jak problem techniczny do wyciszenia. Przewodniczący uciszał ich i groził usunięciem z sali - podkreślała. Głos zabrali także rodzice. - Mieliśmy powiedzieć, jak bardzo jesteśmy zniesmaczeni, ale w tej chwili brakuje nam słów - mówiła pani Joanna, przedstawicielka rodziców z SP7. - Czujemy się oszukani. To przykre, że w ten sposób traktuje się obywateli i nasze dzieci. Tego samego dnia radni przyjęli uchwałę o przekazaniu 1,5 mln zł pomocy finansowej dla powiatu - środki trafią do Niepublicznej Szkoły Podstawowej Mistrzostwa Sportowego w Piłce Ręcznej MKS Zagłębie Lubin, działającej w budynku „siódemki”. - Miasto dofinansowuje wszystkie szkoły niepubliczne, także te, którymi zarządza - tłumaczył Tomasz Górzyński. - W przypadku szkół typu SMS organem nadzorczym jest powiat, dlatego środki przekazywane są za jego pośrednictwem. W budżecie na wsparcie szkół niepublicznych zapisano 20 mln zł. Obywatelski Lubin głosował przeciw. - Determinacja, by zniszczyć dobrą szkołę i oddać publiczny majątek prywatnemu podmiotowi, jest niewiarygodna - mówiła Kubica-Radek. Ostatecznie dotychczasowy obwód SP7 przypisano do szkół podstawowych nr 10, 9, 5 i 1. Jak wyjaśniał Andrzej Pudełko, naczelnik wydziału oświaty w Urzędzie Miejskim, w tej sprawie były ważne zmiany, bowiem zgodnie z prawem oświatowym dla szkół sportowych nie tworzy się obwodów. Spór o „siódemkę” wchodzi w decydującą fazę. Opozycja zapowiada dalsze kroki prawne, a rodzice nie kryją rozgoryczenia. Jedno jest pewne - ta sesja jeszcze długo będzie komentowana w mieście.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


