Są pieniądze na likwidację nielegalnego składowiskaKoniec z tykającą bombą |
| 27.02.2026. Radio Elka, Leszek Wspaniały | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Dziś stosowną umowę w Warszawie w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w obecności minister klimatu podpisał prezydent miasta. - Te 42 mln zł to 97 procent wartości przedsięwzięcia. Pozostałe 1,3 mln zł zabezpieczyliśmy w budżecie gminy podczas ostatniej sesji. Zadanie zrealizujemy w trybie dwuletnim. W tym roku przetarg, wyłonienie wykonawcy i rozpoczniemy wywózkę opadów. W przyszłym zakończymy zadanie i rozliczymy. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy byli zaangażowani w szczęśliwy finał pozyskania tych środków - powiedział Rafael Rokaszewicz. Środki pochodzą z programu rządowego skierowanego na usuwanie nielegalnych oraz szczególnie groźnych składowisk. W przypadku Głogowa chodzi o teren, na którym zalegają substancje mogące stanowić zagrożenie dla gleby, wód gruntowych oraz zdrowia ludzi. O wsparcie dla miasta zabiegał również poseł Łukasz Horbatowski, który od wielu miesięcy prowadził rozmowy w resorcie klimatu. Jak podkreśla, sprawa miała charakter pilny. - Nie mogliśmy dopuścić do sytuacji, w której toksyczne odpady nadal zalegają w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań i terenów zielonych. Decyzja ministerstwa to efekt współpracy samorządu z administracją rządową. Dziwiliśmy się bardzo, że przez dwie poprzednie kadencje, gdy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, niebezpieczne odpady zwożono do kraju i wtedy nikt nie patrzył się w stronę Głogowa, żeby pomóc panu prezydentowi. Podczas kampanii wyborczej zapowiadaliśmy, że zrobimy wszystko, aby zdobyć środki na likwidację nielegalnego składowiska. Niebawem nasi mieszkańcy będą już czuli się bezpiecznie. Na naszym terenie ten proceder niestety trwał zbyt długo - mówił parlamentarzysta. Dla mieszkańców to przede wszystkim dobra wiadomość - po latach niepewności problem niebezpiecznych odpadów ma wreszcie szansę zostać definitywnie rozwiązany. Przy ul. Południowej w Głogowie od 8 lat zalega około 3 tysięcy mauzerów z chemikaliami, m.in. rozpuszczalnikami, farbami i substancjami ropopochodnymi. Początkowo koszt utylizacji szacowano na 12 milionów złotych, ostatecznie wyceniono go na 43,2 mln.
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


