Proces burmistrza utknął. Sąd sięga po wątek psychologicznyKluczowa może być opinia biegłych - sprawa nadal bez finału |
| 09.04.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Podczas rozprawy zeznawała ekspedientka sklepu, w którym tuż przed kolizją oskarżony miał kupować alkohol. Świadek rozpoznała Tomasza K. na zdjęciu z monitoringu i potwierdziła, że 10 czerwca 2024 roku dokonał zakupu alkoholu w miejscu jej pracy. Na sali kolejny raz nie pojawił się sam oskarżony. Po przerwie sąd rozpatrzył wnioski dowodowe złożone przez strony - większość z nich oddalił. Wnioski obrońcy dotyczące powołania biegłego w celu ustalenia ilości spożytego alkoholu uznano za nieprzydatne lub zmierzające do przedłużenia postępowania. Sąd wskazał, że mają one charakter hipotetyczny lub odnoszą się do kwestii już wcześniej wyjaśnionych. Oddalone zostały również wnioski dotyczące uszkodzeń pojazdu marki Mercedes oraz powołania świadków w tym zakresie. Zdaniem sądu nie mają one znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy dotyczącej prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Częściowo oddalono także wnioski prokuratora - uznano, że odnoszą się do zdarzeń niezwiązanych bezpośrednio z przedmiotem postępowania. Jednocześnie jako dowód dopuszczono dokumentację fotograficzną. Sąd zobowiązał obrońcę do przedstawienia w ciągu 7 dni informacji dotyczących ewentualnej terapii oskarżonego oraz wskazania lekarzy i miejsca przechowywania dokumentacji medycznej. Po analizie tych materiałów zapadnie decyzja, czy konieczne będzie powołanie biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii. Do przedłużającego się postępowania odniósł się Krzysztof Kowalczyk, radny Rady Miejskiej w Chocianowie: - Ja nie mam pojęcia, to jest oczywiście sprawa sądu. Strona pozwana, to znaczy strona pana burmistrza, próbuje przewlekać sprawę, rozwadniać tę sprawę, powołuje jakichś dziwnych świadków, którzy moim zdaniem nie mają żadnego związku z tą sytuacją. Wydaje się, że po pierwszych dwóch rozprawach wszystko było już jasne. Nie wiem, po co odbywają się kolejne posiedzenia. Być może sąd chce uniknąć zarzutów o niedopełnienie formalności. Cóż, młyny Boże mielą powoli - mówił przed rozprawą. Prokurator Kacper Zakrzewski podkreślił natomiast znaczenie ustalenia stanu zdrowia oskarżonego. - W tego typu sprawach istotne jest ustalenie, czy oskarżony w chwili czynu był w pełni poczytalny. Informacja o leczeniu odwykowym ma znaczenie, ponieważ uzależnienie może wpływać na tę ocenę. W przypadku stwierdzenia niepoczytalności lub jej ograniczenia, wpływa to bezpośrednio na dalsze decyzje procesowe i ewentualną reakcję karną. Rozprawa została odroczona. Termin kolejnego posiedzenia wyznaczy sąd.
reklama
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


