Wątek lubiński w dużej sprawie narkotykowejPolicja zlikwidowała wytwórnię metamfetaminy |
| 05.05.2026. Radio Elka, Marcin Hałusek | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Akcja legnickiej policji przeprowadzona pod koniec kwietnia doprowadziła do likwidacji kolejnej „fabryki” narkotyków w regionie. Z ustaleń prokuratury wynika, że 32-letni Mateusz G. i 33-letni Kamil K. co najmniej od lutego do 23 kwietnia 2026 roku mieli wspólnie produkować metamfetaminę, wykorzystując specjalistyczny sprzęt, a gotowy towar przygotowywać do sprzedaży. W samej „fabryce” śledczy zabezpieczyli blisko 7,8 kilograma narkotyku. - W czasie przeszukania w mieszkaniu Mateusza G. w Lubinie zabezpieczono ponadto sprzęt do produkcji narkotyków oraz ponad 1,4 kg metamfetaminy, a w mieszkaniu w Legnicy niewielką ilość marihuany i pieniądze w gotówce w kwocie prawie 30.000 zł - wyjaśnia Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. W mieszkaniu Kamila K. ujawniono niewielkie ilości metamfetaminy oraz wagę elektroniczną. Śledczy dotarli także do kolejnego lokalu w Legnicy, gdzie - jak ustalono - mogła znajdować się wcześniej wyprodukowana partia narkotyków. Na miejscu zatrzymano 32-letniego Mateusza P., poszukiwanego do odbycia kary w innej sprawie. W mieszkaniu znaleziono niemal kilogram metamfetaminy oraz gotówkę. Łącznie w sprawie zabezpieczono ponad 10 kilogramów narkotyków oraz ponad 30 tysięcy złotych. Wszyscy trzej podejrzani usłyszeli zarzuty, jednak nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. - Podejrzanym Mateuszowi G. i Kamilowi K., którzy zostali zatrzymani bezpośrednio na terenie fabryki, za wytworzenie i posiadanie w celu wprowadzenia do obrotu prawie 8 kg narkotyku grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Mateuszowi P. za posiadanie znacznej ilości narkotyku grozi kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Mateusz P. był wcześniej wielokrotnie karany - dodaje prokurator Łukasiewicz. Prokurator skierował do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie wszystkich zatrzymanych. Sąd Rejonowy w Legnicy przychylił się do nich - mężczyźni najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Śledztwo w sprawie jest w toku.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


