Start
Piłka ręczna
Emocje do ostatnich sekund
Piłka ręczna
Emocje do ostatnich sekund Emocje do ostatnich sekundEmocje do ostatnich sekund |
| 27.02.2011. Radio Elka, Leszek Wspaniały | ||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60Miejscowi początek spotkania mieli imponujący. Dwie szybkie kontry Frąszczaka i Wysokińskiego i już było 2:0. Po 5 min. było już 4:1, gdy trafił Bednarek. Ekipa Warmii szybko jednak otrząsnęła się i po 11 min. Bartczak doprowadził do remisu 5:5. W 25 min. goście po raz pierwszy w tym meczu objęli prowadzenie. Nowak trafił na 12:11. Z jedną bramką przewagi przyjezdni schodzili również na przerwę. Drugą odsłonę Chrobry zaczął od 2-minutowej kary Marciniaka. Przy wyniku 19:17 dla Warmii Stacherę w bramce zmienił Zapora i to była kluczowa decyzja trenera Jednoroga w tym spotkaniu. Bramkarz Chrobrego odbił wiele ważnych piłek podczas swojego pobytu między słupkami głogowskiej bramki. Niestety nie wszystkie w ataku jego koledzy z drużyny zamienili na bramki i emocje trwały do ostatnich sekund. Na pół minuty przed końcem meczu z karnego bramkę na 27:26 rzucił Ścigaj. O czas poprosił trener gości, ale Warmia nie zdołała już doprowadzić do remisu. - Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa jak ryba wody. Super, że wygraliśmy. Popełnialiśmy dużo błędów, ale nie liczy się styl, a zdobyte dwa punkty. Mogliśmy zagrać pięknie i przegrać ten mecz, ale pokazaliśmy charakter i mamy zwycięstwo - podsumował najskuteczniejszy w Chrobrym Maciej Ścigaj. - Nie pamiętam meczu, w którym stracilibyśmy tylko 26 bramek. To naprawdę dobrze rokuje na przyszłość - powiedział bramkarz SPR-u Rafał Stachera. Trener Tadeusz Jednoróg mocno rotował składem. Do tego doszła jeszcze w trakcie spotkania kontuzja Tomasza Mochockiego. - Jeszcze nie wiemy co to dokładnie jest za uraz, ale boli go kolano, a to już jest sygnał, że nie jest to błaha sprawa. Dziś w końcu po kontuzjach zagraliśmy w optymalnym zestawieniu. Urazów było sporo, a jeszcze nie wszyscy są do końca wyleczeni. Płaczek i Wysokiński grali z bólem, stąd ochraniacze i stabilizatory na stawach - powiedział trener Chrobrego. Chrobry Głogów - Warmia Anders Group Społem Olsztyn 27:26 (13:14) CHROBRY: Stachera, Zapora - Piętak 5, Różański, Bednarek 6, Mochocki 1, Świtała 2, Łucak 1, Frąszczak 2, Płaczek, Olęcki 1, Wysokiński 1, Marciniak, Ścigaj 8. WARMIA: Sokołowski, Boniecki - Ćwikliński 1, Moszczyński 2, Jankowski 4, Gujski, Molenda, Garbacewicz 1, Kopyciński, Bartczak 7, Rumniak 3, Nowak 4, Krawczyk 1, Malewski 3. (lw)
reklama
reklama
| ||||||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama















Miłą niespodziankę swoim sympatykom sprawili dziś piłkarze ręczni Chrobrego. Głogowianie ograli wyżej notowaną Warmię Olsztyn 27:26 (13:14).
667 70 70 60

Brawo Chrobry za walkę... Ale co się rzuca w oczy mało jest akcji koronkowych na skrzydło jedno czy drugie... w sumie na prawe jest zdecydowanie gorzej... a potencjał na skrzydłach jest w chrobrym spory !


