W Żukowicach bezdomność nie jest końcem historiiTu uczą się życia od nowa |
| 12.02.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Placówka należy do diecezji zielonogórsko-gorzowskiej i funkcjonuje w dwóch modułach: jako schronisko oraz schronisko z usługami opiekuńczymi. - W schronisku prowadzimy dwa moduły: schronisko zwykłe, ośrodek aktywizujący oraz schronisko z usługami opiekuńczymi. Obecnie przebywają u nas 42 osoby - powiedział Tomasz Matuszak, kierownik schroniska. To jednak coś więcej niż miejsce noclegowe. Tu odbudowuje się codzienność - krok po kroku. - Mieszkańcami naszego schroniska są osoby w kryzysie bezdomności, często z bardzo mocno zaniżonym poczuciem własnej wartości. Staramy się pokazywać im i wydobywać ich mocne strony, uświadamiać ich możliwości. Podnosimy ich kompetencje poprzez realizację różnych działań i projektów. Włączamy ich w zadania, które niosą pomoc innym, ale też wpływają na ich rozwój. Angażujemy naszych mieszkańców w działania wolontariackie na rzecz lokalnej społeczności - podkreśliła Anna Milicz, animator społeczny. Zmiana zaczyna się od najprostszych rzeczy od uporządkowanego poranka. - Pierwszą rzeczą, którą robię na co dzień, kiedy wstaję, są porządki i higiena osobista. Kąpiel, golenie, sprzątanie i takie różne rzeczy wokół siebie - mówi Paweł, jeden z mieszkańców. Dla wielu kluczowy jest moment przełomu, decyzja, by zawalczyć o siebie. - Przychodzą mi na myśl różne historie ludzi, ale często sygnałem do trzeźwienia i punktem zwrotnym jest moment, w którym dokonują szeroko rozumianego bilansu, czy chcą żyć i dać sobie szansę na nowe, trzeźwe życie - przyznał Łukasz Bogucki, psycholog i specjalista psychoterapii uzależnień. Obok całodobowego schronienia, posiłków, odzieży i środków higieny, placówka stawia przede wszystkim na aktywizację społeczną i zawodową swoich podopiecznych. Chodzi nie tylko o przetrwanie, ale o powrót do samodzielnego, godnego życia.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


