Lekcja z Ukrainy dla Dolnego ŚląskaWojenne doświadczenie, które ratuje życie |
| 22.04.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz podkreślał, że Polska powinna korzystać z wiedzy sąsiadów, którzy od lat działają w warunkach zagrożenia. Przypomniał też o wieloletniej współpracy Dolnego Śląska z obwodem dniepropietrowskim i wsparciu przekazywanym Ukrainie, między innymi w postaci sprzętu medycznego i generatorów prądu. Dwa miesiące temu samorządowcy odwiedzili Dniepr - miasto położone kilkadziesiąt kilometrów od frontu. - Warto korzystać z doświadczeń naszych partnerów, naszych sąsiadów na Ukrainie. Oni przechodzą przez rzeczy, których my chcielibyśmy nigdy nie doświadczyć. Ale musimy być przygotowani - mówił. Jak zaznaczył członek zarządu województwa Jarosław Rabczenko, celem spotkania było przygotowanie dolnośląskich szpitali na każdą ewentualność. - Sytuacja międzynarodowa pokazuje, że musimy iść krok dalej. Warto zobaczyć, jak funkcjonują szpitale w sytuacjach nadzwyczajnych, kryzysowych, czy wręcz wojennych. Chcemy być przygotowani na każdą ewentualność. W konferencji uczestniczyło około dwustu menedżerów ochrony zdrowia, lekarzy i dyrektorów placówek z całego Dolnego Śląska, także z Zagłębia Miedziowego. Najbardziej poruszające były wystąpienia ukraińskich medyków. Dyrektor szpitala imienia Miecznikowa w Dnieprze Serhij Ryżenko mówił, że jego placówka od początku wojny przyjęła 56 tysięcy rannych, przeprowadziła 58 tysięcy operacji i wykonała transfuzje 24 ton krwi. - Najstraszniejsze jest masowe przyjęcie rannych. Kiedy w ciągu pięciu, dziesięciu minut trafiają do nas dziesiątki osób po wybuchu rakiety, drona czy szacheda. Wtedy każda sekunda decyduje o życiu. To spotkanie pokazało, że doświadczenia Ukrainy, zdobywane w dramatycznych warunkach wojny, mogą stać się dla polskich szpitali bezcenną lekcją na przyszłość.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


