Sobota UMKS Volley Głogów - Wataha Lubin 3:0Młoda Wataha zbiera doświadczenie, a Volley punkty |
| 04.10.2026. Radio Elka, Leszek Wspaniały | |||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Inauguracyjne spotkanie od początku było pełne emocji i nerwowości. Dla obu zespołów był to pierwszy mecz sezonu, co było widoczne w poczynaniach zawodniczek. Głogowianki z czasem zaczęły jednak przejmować kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie i ostatecznie zakończyły spotkanie bez straty seta. - Myślałam, że będzie ciężej, ale naprawdę super nam poszło jak na pierwszy mecz. Mamy też kilka nowych dziewczyn w składzie. Były momenty naprawdę ciężkie, nerwówka na początku, wiadomo, bo to pierwszy set, pierwszy mecz. No i co mogę powiedzieć - zwycięski - mówiła po spotkaniu Ewa Adamczak, rozgrywająca Sobota UMKS Volley Głogów, MVP meczu. Jednym z ważnych momentów spotkania był drugi set. Wataha zdołała odskoczyć na kilka punktów, ale wtedy na zagrywkę weszła właśnie Adamczak. Jej serwis pozwolił gospodyniom odrobić straty, a następnie wyjść na prowadzenie. - W takich momentach ważne jest, żeby zachować spokój i skupienie. Nie stracić pierwszej zagrywki, żeby później móc zaryzykować i dać dziewczynom grać - podkreślała zawodniczka. Zadowolenia z udanego początku sezonu nie krył również trener głogowskiej drużyny. - Na pewno cieszy zwycięstwo. Fajnie, że udało się 3:0, szczególnie że te pierwsze sety były bardzo nerwowe. Uczulałem dziewczyny w szatni, że taki będzie ten mecz i że musimy to wytrzymać, bo zespół z Lubina będzie momentami grał bardzo dobrze, a za chwilę będzie popełniał błędy. I tak było - relacjonował Dominik Walenciej. Po stronie Watahy Lubin wynik nie był oczywiście powodem do zadowolenia, choć pierwsze dwa sety były dla młodego zespołu z Lubina okazją do sprawdzenia się na tle bardziej doświadczonych rywalek. - Nie z takim planem tu przyjechaliśmy. To jest jednak młody zespół - kadetki, młodziczki, trzy juniorki i jedna seniorka. Zespół został zgłoszony do rozgrywek po to, żeby dziewczyny ogrywały się na wyższym poziomie - tłumaczył trener Watahy Przemysław Cedro.
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||
reklama
















667 70 70 60


