Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie rozbojuAtak nożownika w Głogowie. Jest akt oskarżenia |
| 06.11.2026. Radio Elka, Emila Wojciechowska | |||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Do zdarzenia doszło 21 lutego 2026 roku, około godziny 16, pod jednym ze sklepów spożywczych przy Placu Tysiąclecia w Głogowie. 27-latek przyjechał tam z partnerką i pozostał w samochodzie na miejscu pasażera. Miał otwarte okno, gdy podszedł do niego 43-latek i zażądał 200 złotych. Kiedy mężczyzna odmówił, zaczęła się dyskusja, podczas której napastnik uderzył go w twarz, a następnie zagroził mu nożem. Pokrzywdzony użył gazu pieprzowego, ale w chwili kiedy partnerka ruszała samochodem spod sklepu, sprawca wbił nóż w brzuch pasażera. - Cios był na tyle poważny, że doszło do uszkodzenia wątroby i ostrego krwotoku. Pokrzywdzony wraz z partnerką od razu udali się na szpitalny oddział ratunkowy w Głogowie, gdzie mężczyzna został poddany operacji chirurgicznej ratującej życie - informuje Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Istnieje podejrzenie, że mężczyźni się znają, choć temu zaprzeczają. Zarzut rozboju w warunkach recydywy wielokrotnej Podejrzany został zatrzymany 16 marca po złożeniu zawiadomienia przez partnerkę rannego. Prokuratura zarzuca mu rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, popełniony w warunkach recydywy wielokrotnej. Mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwo. Karę pozbawienia wolności zakończył w 2021 roku, a do kolejnego przestępstwa doszło przed upływem pięciu lat od jej odbycia. 43-latek nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Twierdzi, że to nie on ugodził mężczyznę nożem. To jednak nie jedyne zarzuty. Mężczyzna odpowie również za kradzież towarów o wartości 917 złotych, do której doszło w styczniu tego roku w jednym z głogowskich dyskontów przy ulicy Fabrycznej. Wśród skradzionych rzeczy były alkohol, artykuły spożywcze i pasta do zębów. Kolejny zarzut dotyczy posiadania marihuany. Grozi mu nawet 30 lat więzienia Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Ze względu na recydywę wielokrotną wymiar kary może być wyższy. - Oskarżonemu grozi kara od 4 lat i 6 miesięcy do nawet 30 lat pozbawienia wolności - wyjaśnia prokurator Liliana Łukasiewicz. Mężczyzna był tymczasowo aresztowany do czerwca, później uchylono ten środek zapobiegawczy. Obecnie odpowiada z wolnej stopy. W październiku Prokuratura Rejonowa w Głogowie skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie.
reklama
| |||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


