Jakby tam huragan przeszedłGłogowianie oburzeni wycinką przy torach |
| 04.06.2026. Radio Elka, Leszek Wspaniały | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 - Czy państwo wiecie, że wszystkie drzewa zostały wycięte? Te drzewa były tam od lat. Kiedy działał jeszcze basen, wszystko było pięknie zarośnięte. Teraz, w momencie gdy zaczyna się lato, wszystko zostało zniszczone. Mnie się płakać chciało, gdy tam przeszłam - mówiła jedna z mieszkanek podczas audycji „Temat dla reportera”. Wiele osób podkreśla, że wycięte drzewa pełniły nie tylko funkcję estetyczną, ale także praktyczną. Chroniły spacerowiczów przed słońcem, tłumiły hałas przejeżdżających składów i stanowiły siedlisko dla ptaków. W PKP PLK tłumacza, że chodzi o bezpieczeństwo ruchu kolejowego. W przesłanym stanowisku spółka podkreśla, że jej priorytetem jest bezpieczeństwo ruchu pociągów. - Jesteśmy zobowiązani do odpowiedniego utrzymania linii kolejowych. W tym celu konieczne jest m.in. usuwanie roślinności, która znajduje się zbyt blisko torów i w realny sposób stanowi zagrożenie dla przejeżdżających pociągów - informuje Marta Pabiańska z zespołu prasowego PKP PLK. Spółka wyjaśnia, że prace prowadzone są obecnie w ramach inwestycji realizowanej na linii kolejowej nr 273 na odcinku Wołów - Głogów. - Oczyszczany jest teren wzdłuż torów kolejowych w Głogowie. Przyczyni się to do poprawy widoczności sygnałów i wskaźników kolejowych, co istotnie wpłynie na zapewnienie wyższego poziomu bezpieczeństwa. Roboty związane z usuwaniem roślinności przy liniach kolejowych za każdym razem prowadzone są z dbałością o środowisko naturalne i poprzedzone odpowiednimi decyzjami administracyjnymi - dodała M. Pabiańska. Wyjaśnienia zarządcy infrastruktury nie przekonują jednak części mieszkańców, którzy uważają, że skala wycinki była zbyt duża. - Ręce opadają, gdy patrzy się na to, co tam się wydarzyło - komentują spacerowicze korzystający z trasy. Czy w miejscu wyciętej zieleni pojawią się nowe nasadzenia? Na razie PKP PLK nie informuje o takich planach. Dla wielu mieszkańców pozostaje jedynie nadzieja, że natura z czasem sama odzyska utraconą przestrzeń.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


