Szanowny czytelniku, 25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowych lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez RADIO ELKA Sp. z o.o., Agencję Reklamową EL Sp. z o.o. oraz Zaufanych Partnerów.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono
  • Radio Elka Sp. z o.o. z siedzibą w Lesznie przy ul. Sienkiewicza 30a, 64-100 Leszno, wpisaną do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Poznaniu XXII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: 0000235295
  • Agencja Reklamowa EL Sp. z o.o. z siedzibą w Lesznie przy ul. Sienkiewicza 30a, 64-100 Leszno, wpisaną do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Poznaniu XXII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: 0000245793
  • Zaufani Partnerzy - lista tutaj

Cele przetwarzania danych
  • marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
  • świadczenie usług drogą elektroniczną
  • dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
  • wykrywanie botów i nadużyć w usługach
  • pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)

Podstawy prawne przetwarzania danych
  • marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne - zgoda
  • świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
  • pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych

Odbiorcy danych
Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym Zaufani Partnerzy, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą
Przysługują Ci następujące prawa w związku z przetwarzaniem Twoich danych osobowych:
  • prawo dostępu do Twoich danych, w tym uzyskania kopii danych,
  • prawo żądania sprostowania danych,
  • prawo do usunięcia danych (w określonych sytuacjach),
  • prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych,
  • prawo do ograniczenia przetwarzania danych.
W zakresie w jakim Twoje dane są przetwarzane na podstawie zgody lub w ramach świadczonej usługi (dane są niezbędne w celu świadczenia usługi) możesz dodatkowo skorzystać z poniższych praw:
  • prawo do wycofania zgody w zakresie w jakim są przetwarzane na tej podstawie. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.
  • prawo do przenoszenia danych osobowych, tj. do otrzymania od administratora Twoich danych osobowych, w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego.
W celu skorzystania z powyższych praw Radio Elka Sp. z o.o. udostępnia następujący kanały komunikacji:
  • forma pisemna
    Radio Elka, ul. Sienkiewicza 30a, 64-100 Leszno

Informacje dodatkowe
Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności" - tutaj
Później
ZGADZAM SIĘ
 
Wiadomości
Sport
Nie przegap
Nowe Galerie Foto
Ładowanie galerii zdjęć...
więcej...
26
Maja 2022
Czwartek
Imieniny obchodzą:
Filip, Marianna,
Paulina
DZIEŃ
MATKI
Do końca roku 219 dni.
Start arrow KGHM arrow Jakie są założenia budżetu?

Budżet i strategia biznesowa KGHM zatwierdzona

Jakie są założenia budżetu?

21.01.2022. Radio Elka, Iwona Mierzwiak

(fot. Iwona Mierzwiak)
Wraz ze strategią biznesową do 2030 roku z horyzontem do roku 2040, rada nadzorcza miedziowej spółki zatwierdziła budżet KGHM na rok 2022. O głównych założeniach budżetu na 2022 rok na spotkaniu z dziennikarzami mówił Andrzej Kensbok, wiceprezes ds. finansowych KGHM Polska Miedź S.A.   
Dyżurny reporter: 667 70 70 60
- Teraz kiedy mamy zatwierdzony budżet możemy wprowadzić bardziej szczegółowe zadania związane z oszczędnością, kosztów związanych z wydajnością, z produkcją, ze sprzedażą i ze wszystkimi obszarami biznesu, które wpływają na nasz wynik - powiedział wiceprezes Polskiej Miedzi, Andrzej Kensbok. - Przygotowując budżet wzięliśmy pod uwagę wszystkie dostępne źródła informacji również analizy banków inwestycyjnych
, analizy analityków finansowych, z którymi współpracujemy oraz sytuację makroekonomiczną na świecie, a także w Chinach i w Europie, aby jak najlepiej zaprognozować ceny metali oraz kurs wymiany złotego do dolara.

W 2022 roku KGHM Polska Miedź zakłada produkcję 585 tysięcy ton miedzi elektrolitycznej w tym 394 tysiące ton z wsadów własnych. Natomiast produkcja miedzi płatnej w KGHM International ma wynieść 54 tysiące ton.
- Zaplanowaliśmy wynik finansowy całej spółki mniej więcej na poziomie wyniku finansowego, który był planowany na rok 2021, aczkolwiek wiemy, że rok 2021 - był bardzo dobry i ten wynik przekroczy zakładany plan. Na razie nie mówimy jeszcze o pełnej prognozie, bo jeszcze jej nie ma, ale ci którzy śledzą wyniki spółki wiedzą, że trzy kwartały, które oficjalnie publikowaliśmy są znacznie lepsze niż plan. W czwartym kwartale mogę powiedzieć, że nie było negatywnych zaskoczeń ani w obszarze produkcji, ani w obszarze sprzedaży, natomiast na sam wynik sprzedaży wpływ będzie miało znacznie więcej czynników niż tylko sama produkcja i sprzedaż, ale także cena aktywów i wielu innych - zapowiada wiceprezes ds. finansowych KGHM.

Rada Nadzorcza KGHM oprócz budżetu na 2022 rok zatwierdziła strategię biznesową spółki, jej aktualizacja ma obowiązywać przynajmniej do 2030 roku z horyzontem do 2040 roku. Do czterech strategicznych kierunków rozwoju spółki należą elastyczność, efektywność, ekologia oraz e-przemysł, doszedł jednak jeszcze piąty element - energetyka. To nowy filar działalności KGHM w postaci wytwarzania energii elektrycznej oraz wsparcia transformacji energetycznej na terenie kraju.
 
Komentarze (42)
1. Dodane przez Abcd, w dniu - 21-01-2022 13:51
Wskaznik GUS 6644 PLN, wiec wynagrodzenia minimum 8.9% jesli zwiazkow w ogole by nie bylo, oby sie nie pkazalo ze S. "Wynegocjuje" np 5%:D
2. Dodane przez Bonawenturia, w dniu - 21-01-2022 14:13
To ten sam Pan co mówił że.... No wiecie chodzi o wypłaty.
3. Dodane przez Art, w dniu - 21-01-2022 14:41
Wskaźnik gus 6220. 
Podwyżka ok 7 % według układu zbiorowego  
Do kom.1 
Liczy się Wskaźnik za czwarty kwartał a nie za ostatni miesiąc.
4. Dodane przez Wieś tańczy i, w dniu - 21-01-2022 15:14
Może w końcu nowa siedziba w Lubinie??
5. Dodane przez Do 3, w dniu - 21-01-2022 15:34
To tez lepiej policz bo wychodzi 8%
6. Dodane przez Hutnik, w dniu - 21-01-2022 16:10
Skoro średnie wynagrodzenie w gospodarce to 6 tys a w hghm 12 tys to podwyżka powinna być minus 50%. 
Przecież pracujący w kghm wyborcy pis nie chcą być nazywani cwaniakami
7. Dodane przez Mietek, w dniu - 21-01-2022 16:12
7% to nawet nie pokryje składki zdrowotnej którą nam zabierają aktualnie, a gdzie dopiero reszta inflacja itd.
8. Dodane przez Abcd, w dniu - 21-01-2022 16:12
do kom. 3. faktycznie, masz rację.
reklama
9. Dodane przez Czesław, w dniu - 21-01-2022 16:14
Inflacja 8,6 %, strata na Polskim ładzie dla pracownika KGHM podejrzewam, że wyniesie ok 5-6% zeszłorocznych zarobków. Sumując nierealna podwyżka 14-15 procent dopiero by spowodowała, to że jako pracownicy wyszlibyśmy na przysłowiowe zero. W celu realnej poprawy warunk ów finansowych, wzrost wynagrodzenia powinnien być wyższy od inflacji o co najmniej 2%.  
Reasumując praca za chwalebną miskę ryżu coraz bliżej...
10. Dodane przez Prosta matematyka, w dniu - 21-01-2022 16:29
Jeden podaje błędne dane, drugi dobre dane, ale policzyć nie umie... Ludzie, to jest prosta matematyka. ((6220,80/5655,43) -1) x 0.8 x 100% = niemalże rowniutkie 8%. Każdy inny wzrost niz 10% będzie porażka związków. A pozycję negocjacji mają naprawdę dobrą. Szczerze mówiąc na wiele więcej niz te 10% i tak nie ma co liczyć, ale do negocjacji wyjść należałoby wysoko. Tak czy owak Inflacji oraz ładu i tak nie zrekompensujemy...
11. Dodane przez toasa, w dniu - 21-01-2022 16:56
podwyżka o 8% jest minimum. stanie pewnie na 9 i to będzie całkiem okej - taka prawda 
 
składka zdrowotna owszem poszla do góry, ale próg podatkowy wzrósł wam o 40 tysięcy. zatem nie można mówić że składka zdrowotna wzrosła, a nic w zamian nie dostaliśmy 
 
w nastepnych wyborach pamietajcie zeby nie glosowac na pIS
12. Dodane przez Andrzej., w dniu - 21-01-2022 17:51
Co wy piszecie, składka zdrowotna dalej będzie odliczana.
13. Dodane przez Lol, w dniu - 21-01-2022 17:59
Jak co roku związki powiedzą że WYWALCZYLISMY. Nie liczcie na więcej niż muszą nam dać. Facet który twierdzi że żaden górnik nie stracił to kłamca.
14. Dodane przez Górnik, w dniu - 21-01-2022 18:04
Wszyscy tu liczycie inflację , piszecie że wzrost wypłaty musi być o 10% minimum, że mniej to porażka . Ja się tylko zastanawiam po co są negocjacje płacowe z związkami. Mają się one rozpocząć od 25 stycznia i potrwać nawet do końca lutego. Pytam po co ? Skoro budżet jest już uchwalony na rok 2022 , więc związki nic nie wywalczą oprócz tego co już zarząd zapisał w budżecie. Pozdrawiam
15. Dodane przez Do kom 11, w dniu - 21-01-2022 18:46
Jest trochę inaczej i spróbuję wytłumaczyć na swoim przykładzie gdyby podniesiono tylko próg do 120 000 tyś na podatku zyskał bym 3500 w skali roku ale podnieśli tzw składkę zdrowotną i jestem 80 zł do tyłu w stosunku 2022 do 2021.Podwyszenie składki zdrowotnej zjadło zysk z podniesienia progu podatkowego z 85000 do 120000.
16. Dodane przez andrzej, w dniu - 21-01-2022 19:14
grudzień 2021 r. 
6.644,28 zł a grudzień 2020 r. 
5.973,33 zł czyli 11,2 *0,8 =8,96 tyle procent podwyżka
17. Dodane przez Xxx, w dniu - 21-01-2022 19:26
O jakich wy negocjacjach piszecie? Potraficie czytać ze zrozumieniem? Podpowiem - "zatwierdzono budżet", czyli w skrócie mówiąc podwyżka już jest ustalona teraz tylko oficjalne spotkanie przy kawce, zarządu że związkami, bajera o d**ie Marynie i podanie oficjalnej informacji.
18. Dodane przez do komentarza 15, w dniu - 21-01-2022 19:36
tak wiem o tym, wyszlismy praktycznie i tak z tym na minus 
nikt też nie mówi o tym, że tzw. 30 krotność składek na ZUS wzrosła o 20 000zł :-)
19. Dodane przez Dokładnie, w dniu - 21-01-2022 19:58
Podnosząc próg do 120 tys i podnosząc składkę zdrowotną tak naprawdę podnieśli podatki , dlatego brutto to samo netto już mniej niż wcześniej
20. Dodane przez Do kom 17, w dniu - 21-01-2022 20:43
To samo pisałem w komentarzu 14 , ty po prostu napisałeś to samo tylko zajefajniej niż ja . Pozdrawiam . Ciekawe jak panowie z solidarności będę głosić swój sukces negocjacyjny ? Hehe
21. Dodane przez Olo, w dniu - 21-01-2022 21:30
A co teraz związki mają załatwiać, sami negocjujcie, najpierw plujecie na związki potem pretensje,typowy naród Polski.
22. Dodane przez Do km 21, w dniu - 21-01-2022 22:00
Niech lepiej nic nie załatwiają bo tak załatwia że będzie mniej niż jakby się nie odzywali ! Oni to najlepiej załatwiają dla siebie i dla rodzin ! Ale ja do żadnych nie należę i nie płacę na nich więc nie mam też pretensji
23. Dodane przez Bue, w dniu - 21-01-2022 22:32
Do kom 21: Plują ludzie bo i tak nic nie ugrają jak to się ma od wielu lat. Także ludzie mają rację.
24. Dodane przez Gňrnik, w dniu - 22-01-2022 10:45
Ja kocham Polski ład Ja i żona przynosimy na łapę z KGHM 15 tys.W tym roku kupimy nowego Nissana z salonu.
25. Dodane przez lordb, w dniu - 22-01-2022 14:53
24 nie trolluj. Po pierwsze jakbyś pracował, to denerwowało by ciebie, że za twoją pracę inni leżą w domach na zasiłkach i pierdzą w fotel trolując ludzi. Po drugie nie szczuj innych 15 tysięcy to średnia pensja w Szwecji jednej osoby - nic nadzwyczajnego i tak powinno się w rzeczywistości zarabiać . Po trzecie załóż sobie swój biznes a kupisz sobie Porsche a nie Nissana z zasiłku.
26. Dodane przez Ree, w dniu - 22-01-2022 16:05
Panie pośle Zubowski. 
Proszę się pakować. 
Wraca Pan do Glogowa. 
Tak jak wróciła przedstawicielka z PO. 
 
P.S. mostu jak nie było tak nie ma. 
Od 17 lat nieprzerwalnie rządzi POPIS 
I jedni na drugich zganiacie... 
 
Wstyd
27. Dodane przez Hzhzhhs, w dniu - 22-01-2022 18:46
Strategia jest taka żeby podeyzszac normy, których już nie da się wykręcić, płacić coraz mniej i zmuszać mobbingiem do obowiązkowych weekendów pod groźbą zwolnienia z pracy. Kołchoz nic więcej
28. Dodane przez do 27., w dniu - 22-01-2022 21:06
A co na to związki zawodowe ? lub PIP ?
29. Dodane przez Polak, w dniu - 22-01-2022 23:42
Do kom 28: Najwidoczniej nic jak taki stan ma miejsce. My Polacy jednak jesteśmy niewolnikami. Gdzie nie pracujemy to mają nas za parobków. Smutne........
30. Dodane przez Do27, w dniu - 23-01-2022 07:59
Racja!!!! Czysta prawda ale o tym cisza w gazetach necie rtv i tv
31. Dodane przez Feliks, w dniu - 23-01-2022 16:50
Wszyscy stracili ale mówią że nie. Ja już nie wiem. Zapłacę ratę za norę w bloku wirtualnie. Powiem ze ma się im wydawać że zapłaciłem.
reklama
32. Dodane przez demontaż państwa.., w dniu - 24-01-2022 08:45
autor artykułu.Prof. Jerzy Urbanowicz 
Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami ostatniej fazy demontażu systemu bezpieczeństwa państwa polskiego trwającego od końca lat 90. Rząd Platformy Obywatelskiej poprzez wyprzedaż strategicznych aktywów państwa doprowadzi (lub już doprowadził) do dekompozycji infrastruktury narodowych sieci bezpieczeństwa i narodowej kryptografii. Demontaż systemów bezpieczeństwa państwa został zapoczątkowany barbarzyńską sprzedażą Telekomunikacji Polskiej S.A. Francuzom, którzy obecnie pozbywają się polskich sieci strategicznych, odsprzedając je na wolnym rynku, bez żadnych zabezpieczeń. 
 
Artykuł ten jest odpowiedzią na apel prezesa PAN prof. Michała Kleibera o "mądre państwo". Działania w opisywanych obszarach są przykładem "głupiego państwa", które ma w pogardzie swoje interesy narodowe. 
Sytuacja stała się tragiczna, gdy rząd premiera Jerzego Buzka w sposób skandaliczny sprzedał sieci bezpieczeństwa narodowego w TP S.A., z systemem obronnym kraju na czas wojny włącznie. Oddano wtedy Francuzom gratis inną spółkę strategiczną - Emitel, administrującą naziemną infrastrukturą radiowo-telewizyjną w naszym kraju. Mało kto wie, ale o polskie sieci narodowe toczyła się walka aż do ostatniej Rady Ministrów 4 lipca 2000 r. w sprawie TP S.A. Eksperci rządowi nie mieli, niestety, wsparcia ze strony polskich służb UOP i WSI, chociaż służby te miały pełną wiedzę o sieciach narodowych. 
Przestrzegałem i nadal przestrzegam przed wyprzedażą ostatnich aktywów telekomunikacyjnych w Polsce. "Umowa o sprzedaży 35% udziałów w Telekomunikacji Polskiej S.A." podpisana 25 lipca 2000 r. nie zawierała klauzuli zakazującej odsprzedaży spółki bez zgody państwa polskiego. Francuzi mogą ją odsprzedać komukolwiek zechcą, np. Łukoilowi czy Gazpromowi. Wszystko wskazuje na to, że już zaczęli sprzedawać swoje sieci na terenie Polski. W umowie z 25 lipca 2000 r. nawet nie wspomniano o Emitelu. Wszystko na to wskazuje, że nie negocjowano wartości tej spółki i sieci luksusowych domów wypoczynkowych administrowanych przez TP S.A. Było to oddanie gratis strategicznej polskiej sieci rozsiewczej Francuzom bez żadnych zabezpieczeń. 
Francuzi zaczęli wyprzedaż od Emitela, którego otrzymali od Polski w prezencie. Sprzedaż Emitela funduszowi Montagu IV, do której doszło 25 marca br., przypomina do złudzenia wcześniejszą sprzedaż spółki Energis działającej na terenach PKP, którą - via fundusz Innova - Anglicy odsprzedali Rosjanom z GTS. Dzisiaj GTS przymierza się do kupna Exatela. Sprzedaż Emitela powinna być dla Polaków sygnałem ostrzegawczym. Czy nie jest to przypadkiem przygrywka do sprzedania całej spółki TP S.A. Rosjanom? Byłaby to wielka tragedia narodowa, gdyż TP S.A. wciąż administruje rozległą infrastrukturą obronną naszego państwa. 
Obecny rząd straszy nas co jakiś czas, że sprzeda również ostatnią strategiczną spółkę telekomunikacyjną Exatel S.A., która dysponuje potężną siecią światłowodową (20 tys. km). Są to ostatnie sieci, na których można stosunkowo łatwo odtworzyć utracone sieci bezpieczeństwa państwa. 
22 marca 2011 r. prezes Polskiej Grupy Energetycznej (właściciela Exatela) ogłosił na konferencji prasowej, że jego spółka chce zakończyć transakcję sprzedaży swojej telekomunikacyjnej spółki zależnej Exatel w 2011 roku. Zapowiedział, że ma pozwolenie Ministerstwa Skarbu Państwa, aby sprzedać spółkę w bardziej liberalny sposób, jeśli chodzi o procedury. Co to oznacza, mamy się niedługo dowiedzieć. 
Platforma Obywatelska zaczęła likwidować procedury bezpieczeństwa i państwo polskie staje się coraz bardziej bezbronne. Wygląda to na tyle niebezpiecznie dla naszego kraju, że trzeba zacząć poważną dyskusję na temat stanu bezpieczeństwa państwa i związanego z tym stanu narodowych sieci i narodowej kryptografii. W analizie, którą przedłożyłem Instytutowi "Polska Racja Stanu" im. L. Kaczyńskiego, skupiłem się na kilku spółkach, które posiadają systemy łączności strategicznej państwa polskiego. Manipulowanie spółkami mającymi zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa i obronności państwa uderza we wszystkich Polaków, niezależnie od ich poglądów politycznych. 
Historia sprzedaży Emitela 
25 marca 2011 r. zarząd TP S.A. podpisał ze spółką Kapiri Investments, której jedynym wspólnikiem jest fundusz Montagu IV Private Equity, umowę przedwstępną o sprzedaży za 1,7 mld zł swojej spółki Emitel. Prezesem spółki Kapiri i wielu innych spółek wymienionych w KRS jest Christian Gaunt, który od 1997 r. mieszka w Europie Środkowo-Wschodniej, zajmuje kierownicze stanowiska w Kijowie, Moskwie i od 2002 r. w Warszawie. Transakcja wymaga jeszcze zgody prezesa UOKiK i polskie służby mogą, jeśli tylko zechcą, ją zablokować. 
Układanka ze spółkami jest typowa dla Rosjan. Czy spółki Christiana Gaunta były sprawdzane przez SKW i ABW? Emitel jest wiodącym w Polsce operatorem naziemnej infrastruktury radiowo-telewizyjnej. Był na liście spółek strategicznych naszego państwa jeszcze we wrześniu 2008 r., co zapewniała "Ustawa o szczególnych uprawnieniach Skarbu Państwa oraz ich wykonywaniu w spółkach kapitałowych o istotnym znaczeniu dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa publicznego" z 3 czerwca 2005 roku. W 2010 r. zaczęły się dziać ze spółkami telekomunikacyjnymi dziwne rzeczy, które niżej postaram się opisać. Ze względu na rozległą sieć spółka Emitel jest krajowym monopolistą, co skrzętnie wykorzystują Francuzi, zdzierając z nas skórę zawyżonymi cenami usług. 
Wskutek ewidentnych błędów w ustawie z listy spółek strategicznych zostały wcześniej wykreślone Exatel i Polkomtel, do czego przyczyniła się feralna (szczególnie w przypadku Exatela) opinia Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Wbrew opinii pani prezes UKE rząd wykreślił z listy również Telekomunikację Polską S.A., która - według UKE - była spółką strategiczną jedynie przez to, że posiadała spółkę Emitel. Emitel był więc spółką na tyle strategiczną dla państwa, że ten, kto go tylko posiadał, automatycznie lądował na liście spółek strategicznych. 
Niespodziewanie 18 marca 2010 r. Sejm RP zniósł wspomnianą ustawę z 3 czerwca 2005 r., zamieniając ją na nową, z której wymazano, bez żadnych skrupułów i poważnego uzasadnienia, fragmenty dotyczące spółek posiadających infrastrukturę telekomunikacyjną. Biuro Analiz Sejmowych wydało 26 stycznia 2010 r. krytyczną opinię o projekcie rządu Donalda Tuska (był to projekt rządowy). Tym samym strategiczna spółka Emitel przestała być polską spółką strategiczną, po raz kolejny przy biernej postawie polskich służb specjalnych. Narzuca się pytanie: kto wykreślił spółki telekomunikacyjne z ustawy? Wykreślenie słów "lub czasopisma", za które Lew Rywin siedział w więzieniu, jest drobiazgiem w porównaniu z wykreśleniem, które uderza dotkliwie w bezpieczeństwo państwa polskiego. Jakie służby brały w tym udział? 
Świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński nie podpisał szkodliwej dla Polski ustawy, chociaż otrzymał ją do podpisu 22 marca 2010 roku. Wszystko na to wskazuje, że nie chciał jej podpisać. Zgodnie z art. 10 ustawy powinna ona wejść w życie 1 kwietnia 2010 r., pan prezydent zapewne świadomie zignorował ten termin. Niestety, 12 kwietnia 2010 r., w poniedziałek po katastrofie, kiedy Polacy byli w olbrzymim szoku po śmierci pana prezydenta, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, wykonujący wówczas obowiązki prezydenta RP, podpisał w wielkim pośpiechu feralną ustawę. 
Nowa ustawa zlikwidowała listę spółek strategicznych, a więc zmieniła również status spółek TP S.A i Exatel S.A., mimo że spółki te administrują strategicznymi obiektami i sieciami polskiego państwa. W przypadku TP S.A. są to sieci łącznikowe i punkty dowodzenia na czas wojny. Fundusz Montagu IV zapewne odsprzeda Emitela Rosjanom, bo oni są szczególnie zainteresowani systemami bezpieczeństwa naszego kraju, co udowodnili już wielokrotnie. Francuzi oszacowali w końcu wartość Emitela na 1,7 mld złotych. Ciekawe, że jesteśmy aż tak bogaci, iż potrafimy zrobić luksusowy prezent za 1,7 mld zł dużo od nas bogatszej Francji. Czy tak ma wyglądać "mądre państwo"? 
Sieci strategiczne - stan obecny 
Krytykowałem wiele razy niedopracowaną ustawę z 3 czerwca 2005 roku. Zmieniono ją na znacznie gorszą i rozpoczęto de facto ostatnią fazę demontażu bezpieczeństwa państwa. W nowej ustawie nie ma spółek telekomunikacyjnych. Obecnie łączność dla armii i najważniejszych instytucji państwowych zapewniają przede wszystkim dwie spółki: Telekomunikacja Polska S.A. i Exatel S.A. Te dwa przedsiębiorstwa są również operatorami dla najważniejszych instytucji państwowych. W przypadku armii w 2007 r. były to proporcje 70 proc. do 30 proc. na korzyść TP S.A. Pierwszym zadaniem było stworzenie stanu po 50 procent. W 2007 r. Exatel został wpisany przez ówczesnego szefa Departamentu Informatyki i Telekomunikacji MON do strategii informatyzacji armii w latach 2008-2012 jako operator sieci utajnionych. Najważniejsze sieci, szczególnie w relacjach natowskich, były lokowane w Exatelu. W niedalekiej przeszłości łączność dla armii (np. dla WSI) i wrażliwych instytucji państwowych świadczyły również firmy rosyjskie. Była to wymieniona wcześniej spółka GTS i spółki, z których powstała GTS. 
Firma Exatel jest jedynym państwowym operatorem telekomunikacyjnym, który chce i może (ma wszystkie najważniejsze certyfikaty, w tym certyfikaty natowskie) w sposób bezpieczny obsługiwać armię i najważniejsze instytucje państwa. Obrona Exatela przed bezmyślną sprzedażą jest polską racją stanu i wpisuje się doskonale w działania propaństwowe śp. pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 
Exatel zapewnia łączność teleinformatyczną również polskim służbom specjalnym. Niektóre umowy operatorskie mają klauzule i spółka jest systematycznie sprawdzana przez SKW i ABW. Wszyscy wiedzą, że jest to - de facto - spółka strategiczna państwa. Dzisiaj, gdy wskutek ustawy z 18 marca 2010 r. na papierze nie mamy już telekomunikacyjnych spółek strategicznych, te spółki nadal istnieją, czy się komuś to podoba, czy nie. 
Wszystko wskazuje na to, że rząd Platformy Obywatelskiej może sprzedać całą infrastrukturę telekomunikacyjną kraju, pozbywając się jednym ruchem pióra problemów z bezpieczeństwem. Prezydent Bronisław Komorowski, podpisując feralną ustawę - jako drugą z kolei, jeszcze jako marszałek Sejmu - pokazał społeczeństwu, w jak głębokim poważaniu ma bezpieczeństwo naszego kraju. 
Przypadek Emitela jasno wskazuje, kto ustawił się w kolejce po nasze sieci. Brak spółki dedykowanej specjalnie na potrzeby strategiczne państwa kładł i kładzie wszystkie ważniejsze projekty teleinformatyczne. Powoduje niesamowity "bałagan teleinformatyczny" w państwie. Dlaczego nie możemy zbudować najprostszego systemu teleinformatycznego? Dlaczego marnujemy pieniądze nasze i unijne? Kolejni ministrowie budują przeciwieństwo "mądrego państwa" lansowanego ostatnio przez profesora Kleibera. Mówić o "mądrym państwie" jest łatwo - trudniej je zbudować. 
Sprzedaż TP S.A. - historia polskich sieci narodowych 
Telekomunikacja Polska S.A. wykłócała się ostatnio w Brukseli, że nie chce być polską spółką strategiczną, choć biorąc w zarząd polskie obiekty i sieci strategiczne, stała się automatycznie taką spółką. Dopóki nie pozbędzie się tych sieci, jest i będzie strategiczną spółką dla naszego kraju. TP S.A. do dzisiaj nie wypełniła postanowień Załącznika do "Umowy sprzedaży 35% akcji Telekomunikacji Polskiej S.A. konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding w sprawie realizacji przez Telekomunikację Polską S.A. zadań na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa" z 25 lipca 2000 r. podpisanej przez ministra Emila Wąsacza. 
Mało kto wie o tej umowie, a tym bardziej o "Załączniku dotyczącym zadań na rzecz bezpieczeństwa i obronności państwa" i hojnym prezencie Jerzego Buzka w postaci ostatnio odsprzedanej spółki Emitel posiadającej rozległą sieć nadajników wartą dla Polski co najmniej tyle, co sieć stacjonarna TP S.A. Za wykonanie Załącznika byli odpowiedzialni ministrowie obrony i ministrowie właściwi ds. łączności w latach 2000-2005, m.in. minister obrony Bronisław Komorowski. Prywatyzacja TP S.A. trwała od 1997 do 2005 roku. Wynika stąd, że SLD zaczął i skończył sprzedawać polskie sieci. 25 lipca 2000 r. podpisano najbardziej szkodliwą dla Polski umowę o sprzedaży 35 proc. udziałów TP S.A. 
Narażenie własnego kraju na niebezpieczeństwo jest największym przestępstwem, z jakim można się spotkać. Ile kosztuje bezpieczeństwo Polski? Ile będą kosztowały polskie ofiary w razie konfliktu zbrojnego? Ile Polska zaoszczędziła na używaniu przestarzałych rosyjskich samolotów Tu-154? Są to niepoważne wyliczenia. Przy sprzedaży TP S.A. też szantażowano rząd, że niesprzedanie Francuzom spółki spowoduje, iż załamie się system finansowy państwa. 
Polska uratowała upadające państwowe przedsiębiorstwo francuskie France Telecom. Oddano Francuzom system obronny państwa na czas wojny ulokowany w przedtem państwowej polskiej spółce TP S.A. Minister Wąsacz wykazał się co najmniej niekompetencją, mówiąc publicznie, że system obrony państwa, który oddano Francuzom, powstał w PRL i należy oddać go Francuzom jako złom. To jest oczywista nieprawda - system obrony państwa na czas wojny był przede wszystkim budowany w wolnej Polsce za ciężkie miliony złotych. Znam kolegów, którzy projektowali i budowali te systemy. Oddanie tych obiektów innemu państwu jest kompromitacją naszego kraju. 
Najbardziej dotkliwym skutkiem sprzedaży TP SA jest dekonspiracja systemu obronnego państwa na czas wojny. Osłabiono w ten sposób nasze wspólne państwo. Teraz wystarczy jedna rakieta wystrzelona w centrum dowodzenia łącznością i polskie dowództwo - w razie wojny - będzie siedziało nieme w pustych piwnicach. 
Plany sprzedaży spółki Exatel S.A. 
Wszystko wskazuje na to, że telekomunikacją polską handlują ludzie mający w pogardzie polską rację stanu, a także rozmijający się ze zdrowym rozsądkiem. Świadczy o tym chociażby ostatnia wycena Exatela. Licząc same sieci (bez zorganizowanego przedsiębiorstwa z klientami) otrzymujemy 2,5 mld złotych wg standardów Unii Europejskiej, czyli trzy razy mniej niż PGE chce za Exatela. Przychody spółki w 2010 r. wyniosły ponad 0,5 mld złotych. Spółka świadczy usługi klientom korporacyjnym i instytucjom państwowym. Są to zwykle najlepsi, stali klienci. 
Sprzedaż Exatela ma być kalką sprzedaży TP S.A. z 2000 r. Z tym że ta sprzedaż wygląda znacznie gorzej, bo są to ostatnie aktywa telekomunikacyjne w Polsce, na których można jeszcze odtworzyć utracone narodowe sieci łączności. Trzeba być stanowczym i domagać się zwrotu naszych sieci strategicznych od Francuzów z należnymi rekompensatami. Wzorem dla nas powinna być duńska firma DPTG sądząca się z Telekomunikacją Polską o blisko 3 mld zł, o podział przychodów ze światłowodu wybudowanego przez Duńczyków przed prywatyzacją TP S.A. W przypadku wymienionych w Załączniku 33 sztuk sieci łącznikowych z Głównych Węzłów Łączności (GWŁ) armii do sieci TP S.A. są to miliardy złotych utraconych korzyści. Tak powinno reagować "mądre państwo". 
Sygnał ostrzegawczy w postaci sprzedaży Emitela powinien wstrząsnąć służbami. Służby powinny natychmiast zabezpieczyć spółkę Exatel przed sprzedaniem. Jeśli Exatel zostanie sprzedany, poniosą za to odpowiedzialność ci, którzy podpiszą się pod sprzedażą, poczynając od polskiego rządu. Obecnie trwa przerzucanie odpowiedzialności ministra skarbu na zarząd PGE i odwrotnie. Ministerstwo skarbu już dzisiaj odcina się od odpowiedzialności. Winien będzie właściciel, czyli przestraszony całą sprawą i Bogu ducha winny zarząd PGE, dla którego najważniejszym dzisiaj problemem jest zbliżający się konkurs na członków zarządu. Wątpliwe, czy prezydenta Komorowskiego ruszy sumienie. Zbyt gorliwie i bez koniecznych dodatkowych analiz podpisał ustawę z 18 marca 2010 roku. 
Wciąż jest zawieszony, ale nie wiadomo, na jak długo, drugi etap postępowania przetargowego na sprzedaż akcji Exatela. Dlaczego rząd chce się pozbyć, nawet za niższą cenę, spółki Exatel? Czy służby potrafią oszacować ryzyko dla bezpieczeństwa państwa związane z tą sprzedażą? Szykowanie się do sprzedaży Exatela, podobnie jak zuchwała odsprzedaż Emitela i wcześniejsza sprzedaż TP S.A. są olbrzymimi skandalami. Rząd Donalda Tuska zachowuje się jak rząd AWS z najgorszego okresu. Sprzedaże te będą sprawdzianem patriotyzmu dla polskich służb specjalnych ABW i SKW. Nowo powstały Zarząd Ochrony Ekonomicznych Interesów Sił Zbrojnych SKW powinien otrzymać pierwsze bojowe zadanie i dokładnie zbadać, kto - za wszelką cenę - chce doprowadzić do demontażu państwa. 
Nasuwają się oczywiste pytania do służb. Kto naciska na sprzedaż Exatela? W jaki sposób miałoby dojść do sprzedaży spółki i kto miałby być potencjalnym nabywcą? Prezes PGE mówi o inwestorach branżowych. Jacy to będą inwestorzy? Każdy wybór doprowadzi do tego, że polska infrastruktura strategiczna stanie się obiektem handlu na wielką skalę. Powtarzam: wymazanie z ustawy nie oznacza, że ta infrastruktura przestała być strategiczna dla naszego kraju. 
Po Exatela stoi kolejka zagranicznych spółek. Każdy chce kupić elegancką, niezbyt zadłużoną spółkę. Jeśli nie dla siebie, to na handel. Zawsze Rosjanie odkupią polskie sieci strategiczne. Chociażby po to, aby sterować polskim systemem elektroenergetycznym. Będzie można wówczas szantażować Polaków i wymuszać na nich różne ustępstwa. Za niecały miliard złotych. Gdzie tu jest "polska racja stanu" i "mądre państwo" prof. Kleibera? 
Konsekwencje utraty przez Skarb Państwa kontroli nad Exatelem byłyby naprawdę tragiczne. Wierzę w resztki rozsądku Polaków, chociaż po tragedii smoleńskiej coraz trudniej mówić o rozsądku. Za dużo agentury kręci się wokół polskich spraw. Polska nie jest normalnym europejskim krajem. W Niemczech i innych państwach taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia. Wielokrotnie Rosjanie ubiegali się o kupno niemieckich sieci narodowych i musieli odejść z kwitkiem. 
Podkreślam z całą stanowczością: spółka Exatel jest jedyną spółką w Polsce, na której można odtworzyć zniszczoną sieć bezpieczeństwa państwa. Wszystkie inne koncepcje są niemądre. Nie chodzi tu o budowę KOT (Krajowego Operatora Telekomunikacyjnego) lansowanego przez SLD - wyimaginowanej alternatywy dla TP S.A., gdyż budowa ta była częstym w spółkach Skarbu Państwa gonieniem króliczka, aby go nie złapać. Zarabiają na tym krocie firmy konsultingowe. Zero logicznego myślenia. Pozyskanie abonenta kosztuje kilka tysięcy złotych, więc budowa niewielkiej milionowej sieci to koszt kilka miliardów złotych. Nikt nie miał wtedy i teraz takich pieniędzy. 
Spółka Exatel ma dostęp do tajemnic państwa, dlatego można przypuszczać, że za kupnem Exatela mogą stać obce wywiady. Szczególnie za firmami z udziałem kapitału rosyjskiego. Są to sprawne służby z olbrzymią polskojęzyczną agenturą. Powtarzam więc to, co nie może dotrzeć do decydentów: kupno Exatela daje de facto kontrolę nad systemem elektroenergetycznym państwa. Należy pamiętać, że sieć telekomunikacyjna spółki położona jest na liniach odgromowych w sieciach elektroenergetycznych wysokiego napięcia. Aby uderzyć w taki system, wystarczy zniszczyć kilka jego wrażliwych punktów. Sprzedając Exatela, oddajemy kupującemu w zarząd sieci elektroenergetyczne spółki PSE-Operator S.A., które są obsługiwane przez Exatela. 
Sprzedaż Exatela jest równie groźna jak sprzedaż TP S.A. Jest poza tym niezgodna z dyrektywami Unii Europejskiej w sprawie wyznaczania europejskiej infrastruktury krytycznej z 23 grudnia 2008 roku. Zniszczenie polskiego systemu elektroenergetycznego zniszczy również systemy innych państw europejskich. Rozważając sprzedaż Exatela, Polska stwarza olbrzymie zagrożenie dla państw Unii Europejskiej. Państwa UE chronią swoje struktury strategiczne, w szczególności otaczają opieką prawną swoje strategiczne sieci telekomunikacyjne. Twierdzenie, że Europa chce otwarcia polskiego systemu bezpieczeństwa i rezygnacji z ochrony telekomunikacyjnych spółek strategicznych, jest nonsensem. Polska jest jednym z niechlubnych wyjątków w Europie, gdzie rząd zrezygnował z ochrony prawnej sieci ważnych dla bezpieczeństwa kraju. 
Wszystko na to wskazuje, że sprzedaż tej spółki będzie ostatnią fazą rozbioru polskich sieci strategicznych, a co za tym idzie - całkowitego demontażu bezpieczeństwa państwa. Dlatego powinniśmy być zdecydowanie przeciwni sprzedaży tej spółki. W obecnym przedwyborczym bałaganie nie da się zabezpieczyć interesów państwa. Coraz większe grupy osób o różnych poglądach politycznych są przeciwko tej sprzedaży. Apelujemy do rządzących: odłóżcie dyskusję o sprzedaży na czas po wyborach, wcześniej uzupełnijcie braki w dokumentacji, np. o analizę ryzyka dla bezpieczeństwa państwa. 
Wszystko wskazuje na to, że Exatel musi być strategiczną spółką państwową pod specjalnym nadzorem ABW i SKW. Dochodzą wyraźne sygnały od tych służb, że doły rozumieją powagę sytuacji. Katastrofa smoleńska otworzyła oczy wielu osobom. Nie jesteśmy jeszcze rosyjską kolonią, do czego zaczyna przyzwyczajać nas rząd Donalda Tuska. 
Utrata kontroli nad systemem Sylan 
O tym, jak Platforma Obywatelska traktuje bezpieczeństwo państwa, mówi przypadek systemu łączności utajnionej państwa - Sylan. Jest on systemem, który otrzymał certyfikaty za rządów PiS. Dlatego był ostatnio niszczony ze wszystkich stron. Mógłby stać się bez trudu podstawą narodowej sieci bezpieczeństwa opartej na sieci strategicznej państwowej firmy Exatel. Gdyby udało się ulokować Ogólnokrajowy Cyfrowy System Łączności Radiowej (OCSŁR) bezprzetargowo w Exatelu, co byłoby rozwiązaniem głęboko uzasadnionym ekonomicznie i niezwykle korzystnym dla państwa polskiego, Exatel byłby potężną spółką liczącą się w Unii Europejskiej. W oparciu o tak ważne spółki można budować silne, nowoczesne państwo na miarę naszych marzeń i możliwości. 
Prasa pisała o skandalicznym przejęciu Sylana przez spółkę Biatel. Był to jedynie początek kłopotów z systemem. Po aferze z Biatelem i utracie koncesji MSWiA przez firmę Techlab 2000, która stworzyła Sylan, po Sylan (czytaj: po polskie sieci strategiczne) ustawiła się kolejka prywatnych firm często powiązanych z różnymi służbami. Obecnie prowadzone są rozmowy Techlab z następną prywatną firmą. Trudno zrozumieć, dlaczego właśnie ta firma, która sprzedaje armii prymitywną łączność, może mieć, a inna prywatna firma Techlab 2000 nie może mieć koncesji na ten sam sprzęt. Tym bardziej że jest to sprzęt firmy Techlab, do którego prawo może mieć tylko Techlab i - w części utajnionej - państwo polskie. Czy służby zbadały ten przypadek? Krążą wieści, że posłużono się obrzydliwym szantażem, iż system zostanie "zakopany", jeśli firma Techlab nie ugnie się przed dyktatem i nie przekaże koncesji w "lepsze" ręce innej prywatnej firmy. Nie jest to dobry pomysł i obciąża rząd Platformy Obywatelskiej. 
Niewielka - prawdopodobnie tak zadłużona jak Techlab - prywatna firma nigdy nie przejmie skutecznie Sylana. Szykuje się więc nowa afera jak z Biatelem. Były minister, który podpisał umowę o przejęciu technologii firmy Techlab 2000 i zaraz potem ustąpił z funkcji prezesa Biatela, otworzył puszkę Pandory. Czy nie prościej byłoby umieścić Sylana w państwowej firmie Exatel? Sprawa utrzymania w polskich rękach zarówno Exatela, jak i Sylana jest sprawą honoru Polaków. Nie możemy pozwolić sobie na handel strategicznymi aktywami państwa. Nie chcę być złym prorokiem, ale żonglowanie strategicznym systemem łączności utajnionej państwa może doprowadzić do skandalu na olbrzymią skalę. 
Autor jest profesorem w Instytutach Matematycznym i Podstaw Informatyki PAN, członkiem Rady Naukowej Instytutu "Polska Racja Stanu" im. Lecha Kaczyńskiego. W latach 2006-2008 pełnił funkcję doradcy ds. kryptografii i teleinformatyki Służby Kontrwywiadu Wojskowego. W 2001 r. był prezesem spółki Tel-Energo (obecnie Exatel). 
Artykuł opublikowany w Naszym Dzienniku Nr 94 z 22.04.2011 r. 
 
ps.Artykł pokazuje jak obce służby łatwo hakują skrzynki emailowe i telefony w Polsce.
33. Dodane przez afera STOENU, w dniu - 24-01-2022 10:35
Afera STOENU wybuchła w listopadzie 2011 roku, po aresztowaniu przez CBA generała Gromosława Cz. podejrzewanego o udział w korupcji przy prywatyzacji STOEN, a także PLL LOT. Aresztowano też znanego warszawskiego adwokata oraz dwóch biznesmenów, którzy pełnili funkcje w resortach finansów i skarbu za czasów rządu SLD w latach 2000-2005, zasiadali też w radach nadzorczych wielu giełdowych spółek. 
Zatrzymani mieli być członkami tzw. spółdzielni. Nieformalnej grupy, która działała za rządów AWS i SLD, która lobbowała za wyborem konkretnych firm za łapówki. Gromosław Cz. po odejściu ze stanowiska szefa UOP, prowadził firmy doradcze i lobbingowe. Z danych KRS wynikało, że jego nazwisko było związane z ponad 20 firmami i spółkami. Zasiadał też radach nadzorczych m.in. zakładów lotniczych w Mielcu, LOT-u i BRE Banku. 
Podobnie jak w przypadku prywatyzacji PLL LOT, wręczono tutaj łap-wki. Pieniądze miały być wypłacane pod pretekstem umów doradczych, a następnie przepuszczane przez zagraniczne rachunki bankowe. Przy prywatyzacji STOEN była to kwota milion czterysta tysięcy euro. Umowę sprzedaży 85% akcji STOEN podpisano 15 października 2002 roku. RWE zapłaciło 1,5 mld zł. Jeszcze w tym samym miesiącu sprawą zajął się NIK. 
, w opublikowanym w 2005 roku raporcie, NIK uznał sprzedaż STOEN za niecelową. Stwierdził też, że transakcja mogła się okazać niekorzystna pod względem gospodarczym i zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu Polski. NIK stwierdziła też m.in., że w kwietniu 2002 roku minister skarbu podjął decyzję o jednorazowej sprzedaży 85% akcji STOEN jeszcze przed uzyskaniem zgody rządu. 
Po kilku dniach wszyscy zatrzymani w tej sprawie zostali zwolnieni za poręczeniem majątkowym, zatrzymano im jednak paszporty i otrzymali zakaz opuszczania kraju. 
Około trzech miliardów złotych stracił Skarb Państwa na prywatyzacji STOEN-u wynika z akt śledztwa Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, do których dotarła "Gazeta Fin.".4,5 miliarda złotych tyle w połowie 1997 r. warta była spółka STOEN główny dostawca energii elektrycznej dla mieszkańców Warszawy. Taka kwota wynikała z audytu zleconego przez Ministerstwo Skarbu Państwa, które zaczynało prywatyzację energetycznego potentata. Audytorzy stwierdzili, że aż 2/3 tej wartości stanowią nieruchomości należące do spółki, w tym 368 działek (większość położona w atrakcyjnych miejscach Warszawy), ponad 150 kilometrów linii wysokiego napięcia, stacje energetyczne, budynki i biura. Jednak w grudniu 2002 r. STOEN został sprzedany za 1,5 miliarda złotych, przy czym w ciągu poprzednich pięciu lat ceny nieruchomości w Warszawie i okolicach wyraźnie wzrosły. Co się stało z resztą pieniędzy? 
To właśnie w tej sprawie zarzuty usłyszeć miał były szef UOP-u generał Gromosław Cz. Jednak prokurator, który sprawę prowadził, został odsunięty, a śledztwo nie zmierza ku wyjaśnieniu jednej z największych afer gospodarczych ostatnich lat.. Prokuratorzy nad sprawą pochylili się dopiero wiele lat później. Prokuratura Apelacyjna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie prywatyzacji najważniejszych polskich spółek w tym LOTOS-u i właśnie STOEN-u. To wówczas udało się ujawnić cały mechanizm. Ale ujawniono coś jeszcze. Otóż w 2003 r. kwotę 1,2 miliona złotych STOEN zapłacił w dwóch ratach za doradztwo przy prywatyzacji. Pieniądze trafiły do zagranicznej spółki należącej właśnie do& Gromosława Cz. Na początku listopada 2011 r. Cz. został zatrzymany, usłyszał zarzuty i odmówił składania zeznań. Prokurator uznał, że pieniądze te stanowiły łapów,ę za możliwość sprzedaży potentata energetycznego po zaniżonej cenie i zostały później "wyprane" czyli zalegalizowane. Potem okazało się, że w sprawę zamieszany jest jeszcze Konrad T. były oficer wywiadu PRL. 
Za pół darmo.  
Podejrzany mechanizm polegający na "wyprowadzaniu" nieruchomości w sposób wyżej opisany okazał się sposobem na zaniżenie wartości STOEN-u. W grudniu 2002 r. energetyczny potentat, pozbawiony już tylu nieruchomości, został sprzedany niemieckiemu koncernowi RWE za kwotę 1,5 miliarda złotych, a więc za 1/3 wartości sprzed pięciu lat. Już cztery lata później spółka złożyła do KRS-u raport, z którego wynika, że osiągnęła 128 milionów złotych netto dochodu. Jeśli taki był jej zysk w każdym roku, to inwestycja w STOEN zwróciła się do 2013 r. Zapewne jednak zwróciła się szybciej, bo ceny energii elektrycznej (oraz marże dostawców) nieustannie rosły. Stracił na tym wszystkim polski podatnik wcześniejszy właściciel STOEN-u. Teraz dodatkowo traci każdy mieszkaniec Warszawy, który daje zarobić nie polskiemu, a niemieckiemu właścicielowi. 
Prezydentem Warszawy w latach od 30 marca 1999 
do 14 stycznia 2002 był Paweł P.
34. Dodane przez dfsdf, w dniu - 24-01-2022 13:42
Związki zawodowe milcza bo są na smyczy dyrektora, a do pipy nikt nikogo nie zgłosić, bo jak nie weekendy to znajdą 100 innych spraw żeby cie udupić za karę
35. Dodane przez MAREK, w dniu - 24-01-2022 15:27
Ja tam na odziele pomocniczym zawsze robiłem z 2 dniówki i od dziś żadnej nie robię i po przeliczeniu zarobię podobnie a w roku dojdzie mi 24 dni wolnego. Esa
36. Dodane przez dl.35, w dniu - 24-01-2022 19:27
Możesz pisać takie durnoty.Pracownicy KGHiM mają kredyty i często żonę która wychowuje dwoje dzieci w wieku przedszkolnym. 
Pracują więc kilka sobót.
37. Dodane przez Kryzys w 2008r, w dniu - 24-01-2022 19:43
Kryzys gospodarczy w Europie a pomoc Merkel. 
Rok 2009 nie tylko w niemieckiej gospodarce był rokiem walki z kryzysem. Czy działania antykryzysowe rządu Angeli Merkel były skuteczne? W jakim stopniu decyzje instytucji europejskich, przede wszystkim Europejskiego Banku Centralnego (EBC) pomogły Niemcom wyjść z kryzysu?  
EBC podobnie jak inne banki centralne obniżył stopy procentowe i zasilił gotówką banki komercyjne, by rozkręcić koniunkturę na rynkach międzybankowych. Rząd federalny wsparł banki, które znalazły się w kłopotach, zarówno poprzez poręczenia jak i zastrzyki kapitałowe, oraz zwiększył gwarancje dla depozytów osób prywatnych. Dzięki temu udało się uchronić Niemcy przed grożącym upadkiem systemu bankowego. Jednak problem potencjalnego niedokapitalizowania sektora bankowego nie został przez rząd federalny rozwiązany w sposób zadowalający niebezpieczeństwo braku środków na kredyty nadal istnieje.  
Niemiecki Bank Centalny i Rząd A.Merkel wpompowali w banki i gospodarkę setki miliardów Euro.  
Podobno kapitał nie ma narodowości?  
Ile Bank centralny i rząd Tuska wpompował w polski sektor bankowy w 2009r??  
Zero złotych.  
A ile gabinet premiera Morawieckiego w 2020r wyłożył na pomoc polskim firmom? 
200 mld zł /dwieście miliardów złotych/ ..
38. Dodane przez Fizyczny, w dniu - 25-01-2022 00:06
Do kom. 36 nie przesadzaj normalny kredyt na mieszkanie czy dom od 1000zl do 2000zl więc nawet jak żona nie pracuje wychowuje 2dzieci to wystarczy zrobić 2soboty,a kolejne 2weekendy spędzić nad wodą lub w górach zależnie od pory roku. Spokojnie kasy wystarczy na wszystko. Trzeba umieć gospodarować finansami i czerpać z życia
39. Dodane przez mała Sycylia, w dniu - 25-01-2022 08:22
Aż połowa ze 120 tomów akt śledztwa przeciwko byłemu ministrowi z PO to materiały niejawne. Znajdują się tam nagrania jego rozmów i wymiana wiadomości, m.in. z Donaldem Tuskiem, Ewą Kopacz i Rafałem Trzaskowskim ustaliła Gazeta Polska. 
To dziś jeden z największych problemów Platformy Obywatelskiej. Sławomir N, były polityk tej partii, minister transportu w rządzie PO-PSL, należący do grona najbardziej zaufanych ludzi Donalda Tuska, od czterech miesięcy przebywa w areszcie. Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która wspólnie z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym (CBA) prowadzi śledztwo w tej sprawie, postawiła mu 11 zarzutów korupcyjnych. Większość z nich dotyczy działalności Sławomira N. w latach 20162019, gdy stał na czele Ukrawtodoru, ukraińskiej agencji od budowy dróg. 
Dalszy ciąg tej korupcji opisuje GP z 26 stycznia 2022r.
40. Dodane przez wójt głogowski, w dniu - 28-01-2022 09:15
re 37 
Ile z tych wpompowanych 200 mld zostało w Polsce? Większość banków jest własnością kapitału zagranicznego. Ile z tych miliardów dostali Polacy? Żeby nie być golcem mam w banku jakąś tam kasę żeby karta "chodziła" bez robienia debetu i na samym tym rachunku tracę miesięcznie a nie zyskuję. To jaka to pomoc dla Polaka? Teraz odpowiedz - Gdzie jest ta wpompowana kasa skoro PGNiG nie ma kasy na nowe przyłącza a doi Polaków jak nigdy dotąd.  
 
re 39 
Czy są tam też rozmowy z Morawieckim o miseczce ryżu dla Polaka? 
Nowak siedzi od czterech miesięcy w areszcie? Masz wiadomości sprzed prawie roku bo Nowak jest w domu od ponad pół roku. Stajesz się wiarygodny jak Kurwizja czy Kłamczucha Nowosolska. 
Jeszcze raz zapytam - Dlaczego prokuratura stawia mu zarzuty spowodowania uszczerbku w finansach Ukrainy a nie Polski? Czyżby nie było na tyle poważnych jak brak zgłoszenia w zeznaniu prezentu z zegarka za parę tysięcy? To jak oceniać braki w zeznaniach Obajtka gdzie braki to miliony, że nie wspomnę o ukręceniu przez prokuraturę sprawy karnej przeciwko Obajtkowi.  
Jeszcze raz, aktualizacja wiadomości jest ważna gdy pisze się o faktach dawno niebyłych tworząc wrażenie nowych afer.  
Nowe afery to: 
- 60 mln Euro plus odsetki za przekręty z kwotami za emisję i niby sąd  
dyscyplinarny. 
- Wyciek danych o zasobach i gotowości armii. 
- Zeznania byłego funkcjonariusza SOP o machinacjach po wypadku  
Szydło. 
- Humbug z wymazami w aptekach (czyżby w Polsce było tylko 60 aptek?) 
Bezprawne używanie Pegasusa do manipulacji przy wyborach (to te wasze wygrywane wybory?) i podsłuchiwanie adwokata, czynnego prokuratora, polityków opozycji i tworzenie fałszywych maili z ich skrzynek i SMS-ów 
Najciekawsze jest jednak gdy widzi się ogon merdający kotem czyli Godko-Kowalsko-Siarkowski ogon a kot to chyba wiadomo.
41. Dodane przez do.40, w dniu - 13-02-2022 09:17
do.40 
Jesteś trolem lub pożytecznym idiotą. 
Oto jak Obajtek zaorał Tuska. 
.@donaldtusk nawiązując do Pana wystąpienia pragnę przypomnieć, że Orlen w ciągu ostatnich 5 lat wypracował 26,2 mld zł zysku. W czasie 8 lat rządów PO-PSL było to łącznie 2,9 mld zł. Natomiast na inwestycje wydajemy 3x więcej niż za Pana rządów. 
 
Twitter, 1.03.2021
42. Dodane przez Guru gospodarki, w dniu - 14-02-2022 09:26
Liberalne media Balcerowicza uważają za guru polskich przemian. 
PRL zabezpieczył swoich ludzi w 1989r na wypadek utraty władzy. 
1 stycznia 1989r weszła w życie Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej./Ustawa Wilczka/. 
Ta ustawa pozwalała ludziom z układu komunistycznego prywatyzować. 
Kruczków było przynajmniej kilka, a wiedzieli o nich głównie ci, którzy mieli wiedzieć. Otóż ustawa umożliwiła dyrektorom państwowych przedsiębiorstw tworzenie prywatnych spółek działających dokładnie w tej samej branży, co kierowane przez nich państwowe przedsiębiorstwa. Co więcej, przy zniesieniu barier dla działalności prywatnej utrzymano wszystkie bariery dla firm państwowych, co z miejsca ustawiło je w sytuacji upośledzonej wobec spółek prywatnych. Co się działo później nietrudno się domyślić. Świeżo upieczeni przedsiębiorcy i dyrektorzy państwowych przedsiębiorstw w jednej osobie zaczęli ochoczo prowadzić interesy sami ze sobą. Sprzedawali kierowanym przez siebie firmom materiały za sumy znacznie zawyżone, za to kupowali z nich środki produkcji w cenie barszczu. Podbierali pracowników, gdyż mogli im płacić wynagrodzenia nieobciążone tzw. popiwkiem, czyli podatkiem, który firmy państwowe wciąż płacić musiały. 
A gdy już wydrenowali prowadzoną przez siebie państwową firmę do tego stopnia, że słaniała się na nogach, to kupowali ją za bezcen pieniędzmi uzyskanymi z kredytu ze środków publicznych. 
W tym celu NBP utworzył 9 komercyjnych banków, które zaopatrywały w kapitał biznesmenów ze szczytów komunistycznej władzy. 
Znakomite posunięcie ludzi z namaszczenia Moskwy. 
Nawet te niby wolne wybory w 1989r nie przerwały tej patologii. 
Opozycja 4 czerwca 1989r otrzymała od Jaruzelskiego tylko 33% miejsc w Sejmie.
reklama
 
Napisz komentarzzasady
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • Zabezpieczono reCAPTCHA i ma zastosowanie Polityka prywatności oraz Warunki korzystania z usług Google.
 
Imię:
Komentarz: 
reklama

Dodaj zdjęcia do artykułu zasady
  • Zdjęcia dodawane przez użytkownika muszą dotyczyć tematu artykułu, należy wpisać także do nich komentarz aby uzasadnić ich publikację.
  • Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji zdjęć, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Zdjęcia z komentarzem zawierającym wulgaryzmy nie będą publikowane.
  • Zdjęcia i ich komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
 
 

    WIADOMOŚCI
  • najnowsze
  • komentowane
  • << Previous
  • Next >>
  • <Playback
  • Stop
  • Play >
  • 1
  • 2
reklama
reklama
reklama