Olimpijski znicz zapłonął po raz czwartyHala RCS wypełniła się sportowymi emocjami i dziecięcą radością |
| 10.06.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Po uroczystym zapaleniu olimpijskiego znicza uczniowie ośrodka rozpoczęli zmagania przygotowane specjalnie z myślą o ich możliwościach i potrzebach. - Czwarta olimpiada w tym roku połączona razem z obchodami Dnia Dziecka - mówił nam Łukasz Nowicki, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Przyjaciół Dzieci w Lubinie. - Rozpoczęliśmy na sportowo. To pierwsza część w hali Regionalnego Centrum Sportowego, a później druga część na terenach zielonych przy specjalnym ośrodku. Tam bardziej już muzycznie, festynowo, piknikowo. Frekwencja dopisała. W wydarzeniu uczestniczyli niemal wszyscy podopieczni placówki. - Na ten moment 248 podopiecznych ośrodka, plus 20 uczestników zajęć rewalidacyjno-wychowawczych z niepełnosprawnością w stopniu głębokim - podkreślał dyrektor. Organizacja tak dużego przedsięwzięcia nie byłaby możliwa bez wsparcia wolontariuszy. - Ta impreza nie odbyłaby się bez wolontariatu KGHM, także to na nich spoczywa główny ciężar organizacyjny przy naszym drobnym współudziale. Swoją gotowość do pomocy zgłosił też wolontariat II Liceum Ogólnokształcącego w Lubinie - dodał Łukasz Nowicki. To właśnie wolontariusze KGHM przygotowali i prowadzili sportowe konkurencje, których było aż jedenaście. Każda z nich nawiązywała do aktywności ruchowej, ale także do pracy górników i charakteru regionu. - Jest 11 konkurencji. Pierwsza konkurencja to jest rzut do kominów. Przez tunele przychodzą, taka imitacja kopalni, rzucanie kółeczkiem do tarczy. Później jest toczenie kuli. Są strzał do bramki. Następna konkurencja to jest rzut do kosza - wyliczał Jan Demczak z Zakładów Wzbogacania Rud, wolontariusz KGHM Polska Miedź S.A. - Później jest zjeżdżanie do kopalni. Taka imitacja pod tyczką, jak w kopalni są przeszkody. A na końcu lecimy do domku strzałką tzw. samolocikiem - mówił z uśmiechem. Po sportowych zmaganiach uczestnicy przenieśli się na teren ośrodka, gdzie czekała na nich druga część wydarzenia - pełna muzyki, zabawy i piknikowych atrakcji. Jak przystało na olimpiadę organizowaną w duchu integracji i wzajemnego wsparcia, tego dnia nie prowadzono klasyfikacji zwycięzców i pokonanych. Bo w tej olimpiadzie każdy był zwycięzcą.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


