Zaduma nad tragiczną historiąUlicami Głogowa przeszedł Wołyński Marsz Ciszy |
| 12.07.2026. Radio Elka, Maciej Iżycki | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Uroczystość rozpoczęła się mszą odprawioną w intencji ofiar w kościele pw. św. Klemensa. Po niej uczestnicy marszu wyruszyli ulicami Głogowa pod pomnik ofiar ukraińskich nacjonalistów, który stoi na cmentarzu przy ulicy Świerkowej. - Chcemy, żeby ten marsz był marszem ciszy i zadumy. W ten sposób oddajemy hołd naszym pomordowanym rodakom. Powstrzymajmy się od głośnych rozmów i wznoszenia okrzyków - apelował Mariusz Jabłoński ze stowarzyszenia Patriotyczny Głogów, które było współorganizatorem marszu. Uroczystości przy pomniku upamiętniającym ofiary ludobójstwa rozpoczęły się od odśpiewania hymnu państwowego. Organizatorzy przypomnieli tragiczne wydarzenia sprzed 83 lat, cytując wspomnienia i relacje tych, którzy przeżyli. - Mówi się, że mieszkańców Wołynia zabito dwukrotnie. Pierwszy raz w brutalny, zezwierzęcony sposób, pełen wielkiego okrucieństwa. Drugi raz - w jeszcze gorszy sposób - poprzez zapomnienie, poprzez brak pamięci; poprzez to, że tego rodzaju wydarzenia, jak dzisiejsze, nie mogły się odbywać. Jeszcze kilkanaście lat temu samorządy nie były chętne, by wydawać zgody na organizację tego typu uroczystości. Mówiono, że to odległa historia i po co mamy prowokować naszych sąsiadów. Dziś, dzięki państwa zaangażowaniu, to się zmieniło. To jest testament naszego pokolenia, aby pamiętać o tych, którzy dziś już nie mogą upomnieć się o tę pamięć. Ofiary wołają nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę - mówił w swym wystąpieniu Kamil Janic ze stowarzyszenia Młodzi dla Wolności, które było współorganizatorem Marszu Ciszy.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


