Start
Piłka nożna
Wyjątkowa oprawa oraz ważna wygrana na jubileusz
Piłka nożna
Wyjątkowa oprawa oraz ważna wygrana na jubileusz KGHM Zagłębie Lubin - GKS Katowice 2:1Wyjątkowa oprawa oraz ważna wygrana na jubileusz |
| 12.09.2026. Radio Elka, Bartosz Maluśki | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Sobotnie starcie miało symboliczny wymiar, bowiem to właśnie przeciwko zespołowi z Katowic przed laty rozpoczęła się historia Miedziowych na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Po poniedziałkowej porażce w Krakowie gospodarze mieli też coś do udowodnienia, a wyższa ranga tego spotkania wyzwoliła w nich dodatkowe pokłady energii. Od pierwszych minut kibice oglądali Zagłębie zdeterminowane, grające ofensywnie i walczące o każdy metr murawy. Duże zagrożenie Miedziowi stwarzali zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. Na początku meczu minimalnie pomylił się Nalepa po długim wrzucie z autu, a przed wyborną okazją stanął Kocaba, jednak po zamieszaniu w polu karnym huknął nad poprzeczką. Gdy wydawało się, że pierwsza część zakończy się remisem, trybuny wreszcie eksplodowały z radości. Dąbrowski zainicjował akcję kapitalnym, długim podaniem na dobieg do Ćorluki, Chorwat celnie zgrał piłkę w pole karne, a Nowogoński pewnym uderzeniem dał prowadzenie swojemu zespołowi. Po zmianie stron lubinianie nie zwalniali tempa, choć występ w jubileuszowym meczu urazem opłacił Szymczak, który musiał przedwcześnie opuścić plac gry. Z biegiem czasu goście przejęli inicjatywę, zmuszając Zagłębie do głębszej defensywy. Mimo naporu GKS-u to gospodarze wyprowadzali groźniejsze kontry - doskonałą okazję sam na sam zmarnował Sypek, a z drugiej strony uderzenie Wędrychowskiego pewnie wyłapał Alomerović. Po chwili celny cios zadał Kosidis. W 78. minucie napastnik Miedziowych przełamał swoją półroczną serię bez gola w lidze i zimną krwią wykończył podanie od Orlikowskiego. Gospodarzom jednak nie udało się zakończyć meczu z czystym kontem. W doliczonym czasie gry Yakuba sfaulował rywala w swoim polu karnym i sędzia wskazał na wapno. Alomerović rzucił się w dobrą stronę, ale nie zdołał obronić uderzenia i mecz zakończył się wynikiem 2:1. Piłkarze Zagłębia nie będą mieli wiele czasu na świętowanie. Już we wtorek czeka ich kolejne wyzwanie - w zaległym meczu 3. kolejki zmierzą się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


