Jeden zapach, a potem takie znalezisko?Policjanci mieli nosa... |
| 22.10.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 - Wszystko zaczęło się chwilę po północy, kiedy policjanci z Komisariatu Policji w Ścinawie, patrolując ulicę Witosa, zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy marki Seat. Za kierownicą siedział 29-letni mieszkaniec gminy Lubin, a na miejscu pasażera podróżowała 25-letnia kobieta. Podczas kontroli uwagę funkcjonariuszy zwrócił intensywny, charakterystyczny zapach marihuany wydobywający się z wnętrza pojazdu - opisuje Sylwia Serafin, oficer prasowa lubińskiej komendy. - Na tylnej kanapie, w jednej z toreb, mundurowi znaleźli rośliny konopi indyjskich w różnych fazach wzrostu. Zapytany o ich pochodzenie 29-latek, przedstawił policjantom dość nietypowe wyjaśnienie. Twierdził, że rośliny znalazł na parkingu i postanowił zabrać je ze sobą. Na tym jednak nie zakończyła się policyjna interwencja. Funkcjonariusze przeszukali również miejsce zamieszkania mężczyzny. - Tam ujawnili i zabezpieczyli kolejne krzewy tego narkotyku, znajdujące się w różnych fazach wzrostu. Niektóre z roślin osiągały wysokość nawet 160 centymetrów. 29-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Zabezpieczone rośliny stanowią materiał dowodowy w prowadzonej sprawie. Policjanci wykonali niezbędne czynności procesowe, mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia. 29-latek odpowie przed sądem za posiadanie środków odurzających. Grozi mu do 3 lat więzienia, a w przypadku znacznej ilości nawet do 10 lat.
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


