Start
Piłka ręczna
Koszmarne derby Miedziowych


Metraco Zagłębie - KPR Gminy Kobierzyce 18:25Koszmarne derby Miedziowych |
14.02.2018. Radio Elka, Leszek Wspaniały | |||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: ![]() Pierwsza zacięta część spotkania zakończyła się remisem 9:9. Waleczne zawodniczki z Kobierzyc „poczuły krew” i już wiedziały, ze w Lubinie mogą coś ugrać. I zrobiły to w imponującym stylu, przy mizernej postawie lubinianek. Bo inaczej nazwać tego nie można, gdy przez 50 minut trafia się do bramki rywala zaledwie 12 razy, a w całym meczu 18. - Gratuluję Kobierzycom, bo rywalki zagrały dziś bardzo dobre zawody. U nas nie było zawodniczek, które podjęłyby pewne ryzyko. Nie ma rzutów w kierunku bramki, to i bramek nie ma. Kompletnie zawiodły mnie dziś rozgrywające w kwestii podejmowania decyzji o rzucie z drugiej linii - podsumowała trener Bożena Karkut. Odmienne nastroje panowały u niżej notowanego rywala, który zasłużenie triumfował na parkiecie faworyta. Tańcom radości i okrzykom nie było końca. - Wygrana z Zagłębiem to dla nas bardzo duża sprawa. Od kilku meczów z czołową szóstką mieliśmy jeden problem. Walczyliśmy jak równy z równym, ale wygrane uciekały w końcówkach. Dziś wypracowałyśmy taką przewagę, że już nie pozwoliłyśmy sobie odebrać wygranej. Ogromnie się cieszymy. Zagrałyśmy z zimną głową i do końca wykorzystaliśmy błędy rywala - powiedziała trener KPR-u Edyta Majdzińska. Bramki dla Zagłębia zdobyły: Milojević 5, Mączka i Semeniuk po 3, Grzyb i Jochymek po 2 oraz Piechnik, Górna i Buklarewicz po 1. Na wyjeździe grała dziś męska drużyna Zagłębia i pomimo przegranej u faworyta w Płocku pozostawiła po sobie dobre wrażenie. Orlen Wisła pokonała ekipę Bartłomieja Jaszki 31:27.
reklama
reklama
|
reklama
reklama
reklama