Nowe okna w pałacu w DalkowieCztery kolejne zostały odrestaurowane i zamontowane |
| 23.08.2026. Radio Elka, Leszek Wspaniały | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Do tej pory odnowiono już 39 okien, w większości w charakterystycznym stylu angielskim. Ich historia pokazuje, że przy renowacji zabytkowego obiektu nie wszystko można odnaleźć w dokumentacji. Czasem potrzebne są poszukiwania, stare fotografie i odrobina detektywistycznego zacięcia. - Kiedy ruszaliśmy z pracami, w ogóle nie mieliśmy żadnej kwatery w tych przestrzeniach u góry. Były wyremontowane tylko lukarny, ale nie mieliśmy żadnego skrzydła okiennego - opowiada Marcin Gomułka. Brakujące elementy udało się jednak odnaleźć. Podczas porządkowania poddasza zaczęto zaglądać w różne zakamarki konstrukcji dachowej. Po przejściu się po poddaszu, w różnych dziurach, między więźbą dachową, udało się odnaleźć opisywane skrzydła okienne. Samo odnalezienie starych skrzydeł nie rozwiązywało jednak wszystkich problemów. Konieczne było ustalenie, jak dokładnie wyglądały okna przed laty. Zachowały się ramy, ale brakowało charakterystycznych elementów znajdujących się w ich górnej części. Początkowo zakładano więc, że będą to proste, tradycyjne okna strychowe. Tak też zostały opisane w projekcie. W ubiegłym roku, Marcin Gomułka przyglądał się odrestaurowanym w pałacu oknom witrażowym w Sali Teatralnej. W telefonie miał jednocześnie fotografię starej pocztówki z wizerunkiem pałacu. - Stanąłem z daleka i przypatrywałem się, jak pięknie wyglądają. W telefonie miałem zdjęcie pocztówki tego pałacu. Porównywałem wygląd po remoncie z tym, co mieliśmy na pocztówce. I zobaczyłem pewien kształt - wspomina. Na fotografii, po powiększeniu, w jednej z lukarn pojawił się charakterystyczny zarys. Początkowo trudno było stwierdzić, czy rzeczywiście jest to fragment okna, czy jedynie odbicie światła w szybie. - Zapytałem znajomego, czy on też to widzi. Powiedział: coś tam widzę, ale pewnie odbija się coś w szybie. Ale powiększyliśmy pocztówkę. Na zdjęciu były dwie lukarny, więc powiększyliśmy tę drugą. I był dokładnie ten sam kształt - opowiada Marcin Gomułka. To był ważny trop. Charakterystycznego elementu zaczęto szukać w innych częściach zespołu pałacowego. I wtedy okazało się, że podobny kształt zachował się w jednym z okien znajdujących się w innym budynku na terenie folwarku. Okno było wypełnione starymi ramami, ale właśnie wśród nich znajdował się element, którego wcześniej brakowało w odnalezionych skrzydłach. Dzięki temu udało się odtworzyć wygląd górnej części okien i odejść od pierwotnego założenia, że będą to proste, pozbawione dekoracyjnych podziałów ramy. Dziś cztery kolejne okna są już na swoim miejscu. To następny etap przywracania pałacowi wyglądu, który pamiętają stare fotografie. Przed ekipą wciąż jednak dużo pracy. W całym pałacu jest około stu okien, a każde z nich ma swoją historię i wymaga indywidualnego podejścia. Co tydzień w sobotę w trakcie targów żywności, rękodzieła i roślin o godzinie 11.00 istnieje możliwość zwiedzania wnętrza pałacu w Dalkowie i poznania lepiej jego historii.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama


















667 70 70 60


