Pacjenci z Głogowa leczą się w Nowej SoliNiepokojące doniesienia z oddziału kardiologicznego. Szpital odpiera zarzuty |
| 09.09.2026. Radio Elka, Hania Ciesielska | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Wielospecjalistyczny Szpital w Nowej Soli jest wysoko oceniany przez pacjentów. Trafiają tam również mieszkańcy powiatu głogowskiego, szczególnie osoby wymagające pomocy kardiologicznej. W Szpitalu Powiatowym w Głogowie nie funkcjonuje bowiem oddział kardiologiczny, dlatego część pacjentów z regionu korzysta ze specjalistycznego leczenia właśnie w Nowej Soli. Tym większe zainteresowanie wzbudziły doniesienia portalu Zero.pl dotyczące funkcjonowania tamtejszego oddziału intensywnego nadzoru kardiologicznego. Dziennikarze portalu opisali przypadki pacjentów, w których dokumentacji medycznej znalazły się rozpoznania ostrego zespołu wieńcowego, obejmującego między innymi zawał serca. Z materiału wynika, że część osób, których dokumentację przeanalizowano, twierdziła, iż nie przeszła zawału. Dokumentację mieli również ocenić dwaj niezależni kardiolodzy. Według ich opinii opisane w kartach informacje nie wskazywały, by stan pacjentów był tak poważny, jak wynikałoby to z rozpoznania. Portal Zero.pl zwraca również uwagę na sposób kwalifikowania świadczeń kardiologicznych. Według przywołanych w materiale danych w przypadku angioplastyki w Polsce około 39 proc. zabiegów stanowią świadczenia związane z ostrym zespołem wieńcowym, a ponad 60 proc. to procedury planowe. W Nowej Soli proporcje miały być odwrotne - 74 proc. angioplastyk zakwalifikowano jako świadczenia dotyczące ostrych zespołów wieńcowych, a 26 proc. jako planowe. Według ustaleń dziennikarzy, różnica ta zwróciła również uwagę Narodowego Funduszu Zdrowia. Jakub Gołąb, zastępca dyrektora Biura Komunikacji Społecznej i Promocji NFZ, poinformował portal, że w strukturze sprawozdawczości świadczeń kardiologicznych realizowanych przez placówkę „zidentyfikowano istotne odchylenia statystyczne”. Z materiału wynika, że szpital może zostać objęty kontrolą. Placówka nie zgadza się jednak z przedstawionymi zarzutami. W przesłanym Radiu Elka stanowisku rzecznik szpitala Dawid Moczulski podkreśla, że dane statystyczne placówki nie potwierdzają przedstawionych w artykule wątpliwości. - Struktura udzielanych świadczeń od przeszło dziesięciu lat utrzymuje się na podobnym poziomie i nigdy nie była kwestionowana przez NFZ - przekazuje Dawid Moczulski. (...)Wszystkie rozliczane z funduszem świadczenia zdrowotne podlegają wnikliwej walidacji i weryfikacji ze strony płatnika. Odsetek wykonywanych procedur nie odbiega od standardów polskich ośrodków kardiologii interwencyjnej. Nie wiemy na czym polegać mają i na jakiej podstawie są wyrażane przez pracownika NFZ stwierdzenia o „istotnych odchyleniach statystycznych". Tym bardziej że opierają się na badaniach firmy komercyjnej, rzekomo z lat 2023-2024 i nie znamy źródeł oraz metodologii ich uzyskania. Dla dobra Szpitala i pacjentów prowadzona jest wewnętrzna procedura analityczno - wyjaśniająca - czytamy w oświadczeniu.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


