Seniorka z Lubina padła ofiarą oszustów"Szczepionka ratująca życie" kosztowała ją 47 tys. złotych |
| 16.09.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 - W ubiegłym tygodniu do mieszkania jednej z seniorek z Lubina zadzwonił telefon stacjonarny. W słuchawce usłyszała głos synowej, która płacząc prosiła o pomoc, ponieważ zachorowała i jest w szpitalu, a jej zdrowie i życie jest zagrożone. Pomóc może jej tylko natychmiastowe podanie odpowiedniej szczepionki, która dużo kosztuje. Kobieta, z którą rozmawiała seniorka prosiła o podanie numeru komórkowego, na który miał do niej zadzwonić jej lekarz. Oszustka przez telefon wymuszała na seniorce, aby ta cały czas była z nią w kontakcie. Było to świadome działanie ze strony oszustów, aby nie dać możliwości 75-latce na skontaktowanie się z innymi członkami rodziny - opisuje Sylwia Serafin, oficer prasowa KPP w Lubinie. - Na telefon komórkowy zadzwonił mężczyzna podający się za lekarza jej synowej i potwierdził, że tylko szybkie podanie odpowiedniego leku, może uratować życie synowej. Po pewnym czasie w jej mieszkaniu zjawił się mężczyzna, który podał się za pracownika Narodowego Funduszu Zdrowia. To właśnie jemu seniorka przekazała przygotowaną gotówkę. Niestety cała historia była zmyślona. Łącznie 75-latka straciła 47 tysięcy złotych - zaznacza. Policjantka przypomina, że mundurowi, prokuratorzy i inni pracownicy instytucji publicznych nigdy nie proszą telefonicznie o przekazanie pieniędzy ani przelewanie ich na konto. Jeśli odbierzesz taki telefon, natychmiast się rozłącz i zawiadom Policję.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


