Mundurowi zagrali o zdrowie 4-latkiGranatowe serca dla Kingi |
| 25.09.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Na stadionie rywalizowało 10 drużyn policjantów. Na najmłodszych mieszkańców czekało też miasteczko służb mundurowych - z pokazami sprzętu policyjnego i strażackiego, animacjami, grami i zabawami dla dzieci. Można było również zobaczyć sprzęt do nurkowania, którym dysponuje dolnośląska policja. - Spotykamy się w szczytnym celu. Idea zrodziła się z pomysłu pana komendanta śp. inspektora Waldemara Cichockiego, kiedy to spotkał Marcela i powiedział, a właściwie: dlaczego my w Lubinie nie robimy takich turniejów charytatywnych? - mówiła Justyna Kowalczyk, komendant KPP w Lubinie. - I tu dzisiaj miałam zaszczyt otworzyć ten wspaniały turniej charytatywny na rzecz czteroletniej Kingi, córki naszego policjanta, która potrzebuje wsparcia, rehabilitacji. Na co dzień nasi policjanci strzegą bezpieczeństwa mieszkańców. Dziś mogą pokazać swoje wielkie, granatowe serca - dodała. Do akcji włączyły się również władze powiatu i miasta. - Nawet pogoda, która nie jest najszczęśliwsza dzisiaj, nie będzie przeszkadzała. 10 drużyn policjantów. Szczytny cel, pomoc małemu dziecku. Prośba do nas, żebyśmy mogli się włączyć. Miasto, RCS, pan prezydent. Także jesteśmy i zbieramy pieniążki. Widziałem też bardzo dużo maluchów, które przyszły ze swoimi opiekunami. Także dzieci dla dzieci także. I to jest najważniejsze - podkreślał Paweł Kleszcz, starosta lubiński. - Rozgrywki są pomiędzy drużynami policji z całego Dolnego Śląska. Gramy o zdrowie Kingi. Przy okazji uczestnicy tego turnieju mogli wziąć udział w warsztatach pierwszej pomocy, w warsztatach ruchu drogowego, a przy tej okoliczności będziemy również grali o zdrowie Kingi - dodała Arleta Kidacka-Wnuk, dyrektor Kancelarii Prezydenta Miasta Lubina. Impreza odbyła się pod patronatem Prezydenta Lubina. Najważniejszy wynik tego spotkania nie był jednak zapisany na tablicy. Była nim pomoc dla Kingi i pokazanie, że w trudnej sytuacji można liczyć na całą lokalną społeczność.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


