Lubin oddał hołd ofiarom 31 sierpnia 1982 roku"To nie były wydarzenia. To była zbrodnia" |
| 31.08.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Uroczystości rozpoczęła msza święta w kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Później uczestnicy przeszli pod Pomnik Pamięci Ofiar Lubina ’82. Na Wzgórzu Zamkowym zgromadzili się mieszkańcy, rodziny ofiar, przedstawiciele władz, NSZZ „Solidarność”, KGHM, związków zawodowych, harcerze, kibice oraz służby mundurowe. Złożono wieńce, kwiaty i zapalono znicze. - To bolesna część historii naszego miasta. Lubin został bardzo boleśnie doświadczony w okresie stanu wojennego. 31 sierpnia 1982 roku doszło tutaj do świadomej zbrodni na mieszkańcach Lubina i całego Zagłębia Miedziowego - mówił prezydent Lubina Robert Raczyński. Prezydent podkreślał, że przez lata tragedia była określana przez komunistyczne władze mianem „wydarzeń”. Jego zdaniem takie określenie miało zacierać prawdziwy charakter tego, co wydarzyło się na ulicach miasta. - Bolało mnie jako lubinianina i jako Polaka, że komuniści wymyślili słowo, które miało zaciemnić tę zbrodnię. To nie były „wydarzenia”. Mówimy po prostu o świadomej, planowanej zbrodni, która się tutaj odbyła - zaznaczył Raczyński. Pamięć o ofiarach jest także dla Solidarności zobowiązaniem. Bartosz Budziak, przewodniczący Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”, przypomniał, że dziś złożono kwiaty na grobach Michała Adamowicza i Andrzeja Trajkowskiego. W najbliższą niedzielę delegacja odwiedzi również grób Mieczysława Poźniaka w Orzeszkowie. - Naród, który nie zna swojej historii, jest skazany na jej powtórzenie. Musimy pamiętać o tych tragicznych chwilach, żeby nigdy więcej nie doszło do podobnej zbrodni - podkreślał Budziak. 31 sierpnia 1982 roku pokojowa manifestacja przeciwko stanowi wojennemu została brutalnie spacyfikowana przez milicję. Funkcjonariusze użyli broni. Zginęli Mieczysław Poźniak, Andrzej Trajkowski i Michał Adamowicz, a 11 osób zostało rannych. Tegoroczne obchody połączyły dwie rocznice - 44. rocznicę Zbrodni Lubińskiej i 46. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność”. Było też przypomnienie o kolejnej ważnej dacie: 13 grudnia przypada 45. rocznica wprowadzenia stanu wojennego, który doprowadził do delegalizacji Solidarności i represji wobec jej działaczy. W Lubinie pamięć o 31 sierpnia 1982 roku wciąż jest żywa. Bo są takie daty, o których nie wolno zapomnieć.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


