To jest ruletka. Nie wiadomo, czy się dojedzieMieszkańcy skarżą się na awaryjną windę |
| 02.09.2026. Radio Elka, Leszek Wspaniały | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 - To jest ruletka. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy: czy się dojedzie, czy jednak trzeba będzie wzywać kogoś - mówi jedna z mieszkanek Budowlanych 18D. Mieszkańcy opowiadają, że awarie zdarzają się bardzo często. Jedna z lokatorek, mieszkająca na piątym piętrze, mówi, że od ubiegłego roku korzystanie z windy stało się dla niej źródłem ogromnego stresu. - Winda od sierpnia zeszłego roku jest praktycznie nieczynna, a jak jest czynna, to się zacina - relacjonuje. - Ona ma takie odchyłki, trzepie nią. Jedzie, jedzie, nie zatrzymuje się na piątym piętrze, drzwi się nie otwierają. Zjeżdża powoli na dół - opowiada. Według wyjaśnień, jakie mieszkańcy usłyszeli od przedstawiciela ZGM, winda w takich sytuacjach przechodzi w tryb awaryjny, zjeżdża na dół i resetuje się. Problem w tym, że dla osób korzystających z urządzenia nie jest to sytuacja komfortowa ani przewidywalna. - Czasami resetuje się trzy razy. I człowiek jedzie razem z nią, bo co ma zrobić? - mówi mieszkanka. Dla części mieszkańców awaria windy nie oznacza jedynie niedogodności. W klatce mieszkają osoby starsze i niepełnosprawne, dla których pokonanie kilku pięter schodami jest niemożliwe. Jedna z kobiet opowiada o sytuacji swojej mamy, która ma ponad 93 lata. - Chcemy ją wziąć na spacer do parku. Od kilku miesięcy już nie, bo nie ma jak. Albo zjedziemy i nie wjedziemy na górę. To już taka ruletka - mówi. Podobny problem dotyczy rodziców kolejnej mieszkanki. - Moi rodzice mieszkają na piątym piętrze. Tato nie jest w stanie zejść na dół ani wejść po schodach. Mój tato jest od dziewięciu miesięcy uwięziony w domu - mówi. Mieszkańcy podkreślają, że sama wymiana windy była dla nich ważną inwestycją. Jak mówią, kilka lat temu wspólnota stanęła przed wyborem: remont klatki schodowej albo zakup nowego dźwigu. - Poprzednia winda była chyba od początku, od lat 70. Skrzypiała, ale jeździła. Ze względu na bezpieczeństwo zrezygnowaliśmy z remontu i została zakupiona nowa winda - mówi jedna z mieszkanek. Teraz lokatorzy oczekują przede wszystkim tego, żeby urządzenie działało w sposób bezpieczny i przewidywalny. - To nie może być tak, że człowiek nie jest pewien dnia ani godziny, czy pojedzie i czy dojedzie - podkreślają. O stanowisko w sprawie problemu zwróciliśmy się do Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Głogowie. Krzysztof Bury, zastępca dyrektora ZGM, przyznaje, że problem z windą w klatce 18D jest znany. - We wspólnocie mieszkaniowej budynku przy ulicy Budowlanych 18-18G mamy osiem wind, lecz w klatce numer 18D występują częste awarie - mówi Krzysztof Bury. Jak wyjaśnia, wspólnota mieszkaniowa ma podpisaną umowę na konserwację i utrzymanie sprawności technicznej dźwigów osobowych. Wszystkie urządzenia są objęte kontrolą Urzędu Dozoru Technicznego. Od 1 sierpnia tego roku za konserwację wind odpowiada nowa firma - Ellmeco. Wcześniej, do końca lipca, zajmowała się tym Spółdzielnia Mieszkaniowa „Nadodrze”. - Nowa firma stara się zbadać problem wieloaspektowo i jest na bieżąco do dyspozycji 24 godziny na dobę. Jeżeli któryś z mieszkańców ma problem z windą albo winda się zacina, może wykonać telefon i w ciągu paru minut firma pojawia się w budynku i rozwiązuje problem - wyjaśnia Bury. Zastępca dyrektora ZGM zapewnia, że awaria konkretnej windy jest obecnie szczegółowo analizowana. - Sprawdzane są z różnych stron kwestie awaryjności tej windy. Nowa firma wraz z nami postanowiła również wywiesić dodatkowe ogłoszenia na klatce schodowej, tak żeby mieszkańcy nie popadali w panikę - mówi. Jak tłumaczy Bury, urządzenie przechodzi czasami w tryb awaryjny. - Winda działa, ale jest po prostu awaryjna. Czasami się zatnie, ale za chwileczkę przejdzie w tryb awaryjny, zjedzie na dół, zakoduje się na nowo i ponownie zaczyna działać - wyjaśnia. ZGM liczy na to, że problem uda się wkrótce ostatecznie rozwiązać. - Mam nadzieję, że na dniach będziemy mieli już ostateczne rozwiązanie przedstawione przez firmę prowadzącą konserwację tego urządzenia dźwigowego i uda się jak najszybciej pomóc mieszkańcom i ostatecznie rozwiązać ten problem - deklaruje Krzysztof Bury.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


