Służby sprawdzają się w akcjiHuk strzałów, wyjące syreny i 42 rannych |
| 11.09.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Na płycie Lotniska Aeroklubu Zagłębia Miedziowego trwa skomplikowana akcja ratunkowa. Scenariusz zakłada kilka zdarzeń niemal jednocześnie. - Ile mamy rannych? 42 osoby. Uczniowie to klasa mundurowa, do tego pilot autobusu, kierowca samochodu osobowego, pasażer, kierowca autobusu więziennego, funkcjonariusz służby więziennej i kilku poszkodowanych ze służby więziennej - mówił nam Krzysztof Lepka z Pogotowia Ratunkowego w Lubinie, organizator wydarzenia. Wśród pozorowanych poszkodowanych są uczniowie Zespołu Szkół nr 2 w Lubinie. Dla nich to nie tylko ćwiczenia, ale także lekcja zachowania w sytuacji zagrożenia. - Jestem ciekawa, jak to będzie wszystko wyglądało. Taki eksperyment, jak się zachować w danej sytuacji. Jest trochę obawa, ale jestem ciekawa tego eksperymentu, jak przeżyć takie coś i jak się zachować - powiedziała nam Nina, uczennica ZS nr 2 w Lubinie. Scenariusz jest wyjątkowo rozbudowany. Jak mówi Joanna Bronowicka, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Legnicy, ratownicy muszą zmierzyć się z wieloma zagrożeniami. - Pierwsze zdarzenie - wyląduje samolot, w którym zasłabnie pilot. Drugie, autokar z uczniami zderzy się z autem osobowym. Przyjeżdża autokar z więźniami, który zastaje tę sytuację i wzywa numer 112 oraz wszystkie służby do pomocy. Poszkodowani mają być w kolorach zielonych, żółtych, czerwonych i jeden czarny, czyli kolory oznaczają, w jakim są stanie zdrowia - mówiła Joanna Bronowicka, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Legnicy. Ale to dopiero początek. Pojawia się również wątek terrorystyczny - próba odbicia osadzonych, ucieczka więźniów, strzelanina i działania jednostki specjalnej policji. Jeden z uciekinierów wpada do studni, kolejny podpala las, a do akcji wkraczają samoloty gaśnicze typu Dromader. - Bardzo ważne ćwiczenia. Dzięki nim możemy wspólnie przećwiczyć współpracę i koordynację działań służb ratowniczych, więziennej, policji, pogotowia i straży pożarnej - dodała Justyna Kowalczyk, Komendant Powiatowy Policji w Lubinie. Wicewojewoda dolnośląski Artur Jurkowski podkreśla, że właśnie wspólne ćwiczenia pozwalają lepiej przygotować się na prawdziwe zagrożenia. - Istotą jest zintegrowanie działania służb ratowniczych. Im więcej będziemy ćwiczyć, tym lepiej będziemy przygotowani na przyszłość - podkreślił wicewojewoda. - Każde takie ćwiczenia są potrzebne. Należy je organizować regularnie, żeby przećwiczyć procedury. I najważniejsze oby to wszystko, co tutaj będzie ćwiczone, nigdy się nie wydarzyło - przyznał Paweł Kleszcz, starosta lubiński. Oprócz działań ratowniczych na lotnisku działa także miasteczko zdrowotne. Miedziowe Centrum Zdrowia udziela konsultacji kardiologicznych, gastroenterologicznych i diabetologicznych. Na szczęście tym razem to tylko scenariusz. Ale właśnie po to służby ćwiczą w huku strzałów i syren, by w prawdziwym zagrożeniu zadziałać szybko, skutecznie i razem. Akcja na lubińskim lotnisku potrwa do godziny 13. Ćwiczenia ratownicze wszystkich służb działają pod kryptonimem JOKER.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


