Chleb, tradycja i smak domowej kuchniTak świętowali dożynki w gminie Polkowice |
| 14.09.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Dożynki tradycyjnie rozpoczęły się od symbolicznego podziękowania za zbiory. Jednym z najważniejszych momentów było przekazanie dożynkowego chleba - znaku szacunku dla pracy rolników i wdzięczności za tegoroczne plony. - Co roku na nowo ziemia daje urodzaj i tak naprawdę co roku te plony są inne. Doskonale wiedzą o tym ci, którzy uprawiają rolę, są sadownikami, ogrodnikami, działkowcami czy pszczelarzami. Każdego roku należy dziękować za to, co udało się stworzyć - mówił Wiesław Wabik, burmistrz Polkowic. Tegoroczny sezon nie należał do najłatwiejszych. Pogoda potrafiła zaskakiwać, ale mieszkańcy sołectw zgodnie przyznawali, że mimo wszystko jest za co dziękować. - Nie był najlepszym rokiem, ale też nie był najgorszy. Lato nas zawiodło, było nieprzewidywalne raz zimno, raz ciepło, zimne noce. Generalnie jednak nie możemy narzekać. Chyba wszyscy jesteśmy zadowoleni - przyznała Magdalena Grygiel z sołectwa Kaźmierzowa. Prawdziwym magnesem dla uczestników były stoiska pełne domowych specjałów. Zupa dyniowa, własnoręcznie wypiekany chleb, tradycyjny smalec, bigos, flaczki, ciasta i pierogi przypominały, że dożynki to nie tylko święto rolników, ale również lokalnej wspólnoty i kulinarnych tradycji. - Serwujemy bigos na kiełbasce z mieszanej kapusty, flaczki, ciasta i pajdę ze smalcem własnej roboty, pierożki - mówili wystawcy. Swoją zupę dyniową zachwalała również Zofia Stencel z Rodzinnych Ogrodów Działkowych Relaks w Polkowicach. Jej smak docenił Piotr Cybulski, przewodniczący Rady Miejskiej w Polkowicach. - To jest rewelacyjna zupa z tych ogródków działkowych. Gdybym mógł, to już zakończyłbym swoje dzisiejsze świętowanie, ale są jeszcze inne ciekawe stoiska - mówił. Jak podkreślał Cybulski, dożynki są ważne, bo przypominają, ile wysiłku i serca potrzeba, by na naszych stołach pojawiło się jedzenie. - Takiej zupy nie da się wyprodukować w fabryce. Musi być ręka człowieka, gleba, woda i słońce. Cieszymy się tymi dożynkami, bo dziękujemy ludziom, którzy pracowali z sercem i wiedzą. Za bardzo odeszliśmy od praw przyrody - zauważył. Oprawę muzyczną święta zapewniła orkiestra górnicza O/ZG Polkowice-Sieroszowice. Na uczestników czekały także konkursy, atrakcje dla najmłodszych i wspólne świętowanie w atmosferze lokalnej tradycji.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


