Jakie trendy królują przed Wszystkimi Świętymi?Chryzantemy, znicze i solary... |
| 30.10.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Na lubińskich błoniach wybór jest naprawdę duży. Można przebierać w chryzantemach o różnych rozmiarach i kolorach. Sprzedawcy zauważają jednak, że w ostatnim czasie klienci coraz częściej stawiają na mniejsze kwiaty. Ich ceny wahają się zazwyczaj od 20 do 40 złotych, w zależności od wielkości i odmiany. - Różnie. To tak naprawdę zależy od człowieka i od tego, co komu się podoba. Wszystko jest: mniejsze, większe kwiaty. Wiadomo, że jedni wolą większe, inni mniejsze. Zauważyłem ostatnio, że te mniejsze sprzedają się częściej. Ludzie coraz chętniej wybierają właśnie takie - mówi jeden ze sprzedawców. Kupujący również nie narzekają na brak możliwości. Ważne są nie tylko kolor i wielkość kwiatów, ale także cena, którą można dopasować do własnego budżetu. - Powiem pani, że mam konkretny kolor na myśli, ale wybór jest tak duży, że trudno zdecydować się na jeden. Wybieram raczej coś pośredniego, bo mam mniejsze grupy grobów do udekorowania. Ceny uważam za adekwatne. Można znaleźć coś tańszego i droższego, większego i mniejszego. Wszystko zależy od zasobności portfela. Będą kwiaty, sztuczny stroik i dodatkowo świeży kwiat - opowiada jedna z mieszkanek Lubina. Dużym zainteresowaniem cieszą się również znicze. W tym sezonie uwagę przyciągają przede wszystkim modele solarne, a także dekoracje utrzymane w eleganckim stylu glamour, z dodatkiem złota i srebra. - W tym roku polecamy przede wszystkim znicze otwarte, które mają swój klimat. Króluje również styl glamour - złoto i srebro. Zdecydowanie rozszerzył się także rynek zniczy solarnych. Takie znicze, po postawieniu na grobie, mogą świecić nawet do czterech lat. W tym roku naprawdę opanowały rynek - mówi Katarzyna Ordon, sprzedawczyni. Jak dodaje, ceny zniczy nie wykazują większych wzrostów, a w niektórych przypadkach można zauważyć nawet niewielkie spadki. Warto pamiętać, że znaczenie ma również moment zakupu kwiatów. Jeśli chcemy, by dekoracje jak najdłużej zachowały świeżość, dobrze przemyśleć wybór odpowiedniej odmiany. - Wcześniej warto sięgać po kwiaty drobnokwiatowe, ponieważ dłużej utrzymują się na grobach i są bardziej odporne na mróz. Jeśli natomiast kupujemy kwiaty na ostatnią chwilę, możemy pozwolić sobie na odmiany wielkokwiatowe, które dłużej będą cieszyć oko. Nie lubią one jednak nocnych przymrozków. Jeśli pogoda dopisze i nie będzie mrozu, możemy cieszyć się nimi nawet do grudnia - wyjaśnia Katarzyna Ordon. Przedświąteczne zakupy pokazują, że choć moda na cmentarne dekoracje się zmienia, jedno pozostaje niezmienne - chęć zadbania o groby bliskich i uczczenia pamięci tych, których już z nami nie ma.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


