Piękny wiek okraszony wojenną historią ...Sybiraczka z Moskorzyna świętowała setne urodziny |
| 29.05.2026. Radio Elka, Iwona Mierzwiak | ||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 Pani Weronika urodziła się w 1926 roku na Wileńszczyźnie. W 1940 roku razem z rodziną została wywieziona do północnego Kazachstanu, gdzie trafiła do obozu pracy przy odkrywkowej kopalni złota. Do Polski przyjechała jako 20-latka transportem przesiedleńców. Najpierw mieszkała w Gubinie, a później wraz z mężem osiedliła się w Moskorzynie. Tam przez lata pracowała w miejscowym Państwowym Gospodarstwie Rolnym. - Mama jest spokojna, dobra i pracowita, lubi ogród, koty, przygarnia wszystko - mówiła córka jubilatki, Halina Senger. - Mama przeszła Sybir i tam pracowała w kopalni złota. Mówi, że najgorszy jest głód. Ale czyta i politykuje - dodała z uśmiechem. Jak przyznała, pani Weronika nie je mięsa, lubi proste jedzenie - chleb z masłem, ogórki i zupy. - Córka mi gotuje zacięrkę rano, a na obiad to barszcz, to kartofle, to zupę jakąś - mówiła solenizantka. Podczas uroczystości nie zabrakło kwiatów, życzeń i tortu. Obecna była także Amelia Olszewska, przyjaciółka pani Weroniki z koła Sybiraków. - Już w tym roku, jak doczekam sierpnia, będę miała 87 lat. To jeszcze mi do pani Weroniki brakuje 13 lat. Nas już tak mało zostało - mówiła wzruszona. Życzenia w imieniu mieszkańców gminy złożył burmistrz Wiesław Wabik. - Raczej byśmy wszyscy chcieli, żeby jak najwięcej było osób, które dożywają takiego pięknego wieku. Mam ogromny szacunek do pani Weroniki, bo żyła w niesamowicie trudnych warunkach i czasach - podkreślał włodarz Polkowic. Warto dodać, że ukończenie 100 lat wiąże się także z honorowym świadczeniem wypłacanym przez ZUS. Dodatek do emerytury wynosi obecnie ponad 6 tysięcy złotych brutto miesięcznie i przysługuje dożywotnio.
reklama
| ||||||||||||||
reklama
reklama
reklama

















667 70 70 60


