Są wyroki dla gangsterówSą wyroki dla gangsterów |
| 15.12.2011. Radio Elka, Leszek Wspaniały | |||||||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: Proces lubińskich gansterów rozpoczął się w październiku 2009r. Na ławie oskarżonych zasiadło 14 mężczyzn, którzy wywodzili się z tak zwanej grupy Samka, od imienia przywódcy Samuela G., zamordowanego kilka lat temu. Lista zarzutów wobec wszystkich była niezwykle bogata. Udział w zorganizowanej grupie przestępczej, posiadanie ostej broni, usiłowanie zabójstwa, pobicia, handel narkotykami, zastraszanie i rozboje, wymuszanie haraczy od lubińskich restauratorów. Najwyższy wymiar kary legnicki Sąd Okręgowy wydał wobec Adriana M - 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Po cztery lata w zakładzie karnym spędzą Marcin S. i Marek K. Igorowi Ż. i Łukaszowi K. sąd wymierzył karę 3,5 roku więzienia, po dwa 667 70 70 60 lata otrzymali Łukasz Sz. i Daniel P. Karę 2,5 roku pozbawienia wolności usłyszał Marceli Z., natomiast na półtora roku skazany został Maciej K. W sumie dziewięć osób. Paweł Z., Marcin M. i Błażej D. zostali skazani na kary od 8 miesięcy do dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania. Dwóch oskarżonych - Macieja G. i Mariusza C. sąd uniewinnił od stawianych im czynów. W uzasadnieniu przewodniczący składu sędziowskiego, sędzia Bartłomiej Treter, przyznał, że niektórzy z oskarżonych, ale nie wszyscy, byli członkami zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym. - Ze zgromadzonego materiału dowodowego, który pojawił się w trakcie postępowania, mogą nasuwać się wnioski, że zarzut udziały w zorganizowanej grupie przestępczej powinni mieć postawieni także pozostali oskarżeni. O tym, że w Lubinie działała taka grupa, zeznał jeden z oskarżonych, Mariusz C., który podjął współpracę z organami ścigania. Taką współpracę rozpoczął też kolejny z oskarżonych w tym procesie, Maciej K., dostarczył sądowi największej wiedzy z działania tej grupy. Jego zachowanie było podyktowane zemstą, ponieważ został oskarżony o usiłowanie zabójstwa Tomasza P., od zarzutu którego sąd go uniewinnił. W ocenie sądu zgromadzone dowody wskazują, że mieliśmy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą - mówił sędzia Bartłomiej Treter. Sąd nie podzielił zarzutu prokuratury o handlu narkotykami niektórych z oskarżonych. Nie znaleziono także mocnych dowodów na to, kto bezpośrednio wziął udział w spaleniu jednego z lokali gastronomicznych i czy byli to członkowie tej właśnie grupy. - Sąd wymierzając te wszystkie kary jednostkowe w stosunku do każdego z oskarżonych brał pod uwagę to, jaka była ich aktywność w zorganizowanej grupie przestępczej, jak długo działali, czym się zajmowali, jakie wykonywali dla tej grupy działania. Dodatkowym elementem, który wpływał na wysokość kar było to, że niektórzy oskarżeni byli w przeszłości już karani za podobne przestępstwa i nie wykazują chęci poprawy i naprawienia swoich błędów - powiedział na koniec sędzia Treter. Oskarżyciel publiczny, którym w tym procesie była wrocławska Prokuratura Apelacyjna już zapowiedziała odwołanie się od wyroków skazujących. - Prokurator z tamtejszej prokuratury będzie szeroko oceniał ten wyrok. Na pewno zażądamy uzasadnienia wyroku. Jest to sprawa wielowątkowa, na ławie zasiadło czternastu oskarżonych. Rozstrzygnięcia sądu są różne wobec poszczególnych oskarżonych, dlatego naprawdę wymaga to spokojnej analizy. Na pewno wyrok nie jest satysfakcjonujący dla prokuratury w pełni, żądaliśmy wyższych kar - oświadczył po wyjściu z sali rozpraw prokurator Marek Zajączkowski. Wyrok Sądu Okręgowego w sprawie lubińskich gangsterów nie jest prawomocny.(tom) ![]()
reklama
reklama
reklama
| |||||||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama















Przed Sądem Okręgowym w Legnicy zapadł wyrok w głośnej sprawie gangsterów z Lubina. Na ławie oskarżonych zasiadło 14 mężczyzn. Dziewięć osób zostało skazanych na kary od 1,5 do 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Trzech usłyszało wyroki w zawieszeniu, dwóch sąd całkowicie uniewinnił od stawianych im czynów.
667 70 70 60



